piątek, 3 września 2010

Ucieczka z Alcatraz...

...Już nie między sztachetami. Za gruba jest. Teraz górą. Jak po drabinie, na kamień, na płotek, na donicę, na kosz z hortensjami i...upragniona wolność !

Wypatruje, czy droga wolna...
...pierwsza próba... druga próba...
i tak do skutku. Zwoje w małej mózgownicy ciągle pracują :-) A uciechy co niemiara, gdy podglądam Ją z ukrycia. Twarda sztuka z Niej. Tak łatwo się nie poddaje :-)
No i oczywiście mebelek, bo jakże by inaczej. Po krzesłach dla odmiany, fotel. Bialutki z konkretnymi przetarciami. W końcu to shabby.

Udanego dnia życzę, bo dzisiaj troszkę słońca więc trzeba to wykorzystać. Pozdrawiam.

36 komentarzy:

Pchełka pisze...

ależ się uśmiałam....:)))) cudny gamoń...że NIE WSPOMNĘ o krześle..serdeczności ślę.. A.

Emilka pisze...

spryciarz hehehe

Emilka pisze...

dziękuję:***

deZeal pisze...

Sprytna psinka:) A jaka kochana - takie puci puci:):)
Mebelka nie będe komentować, bo mi już achów i ochów zaczyna brakować:)
Duża Buźka

Kasia pisze...

Na temat krzesła się nie wypowiem, bo jak zwykle cudo wyszło, ale Pućka jest DEBEŚCIAK :DDD
Normalnie ma pomysły jak małe dziecko :)

OLQA pisze...

cwana bestia:) a fotel cudny!

Imoen pisze...

Krzesło cudne, a Pućka rozkoszna!

Pozdrawiam.

Bea pisze...

Pućka mała spryciarka. Krzesło - podziwiam!!!

Ola_83 pisze...

Ale się uśmiałam:) śliczna jest:)a fotel rewelacyjny
!

pozdrawiam serdecznie!

Elamika pisze...

Mebelek śliczny ale i psinka urocza doprawdy.

Aszka9 pisze...

Po raz kolejny-piesek cudny i jaki bystry.
Pozdrawiam

Bramasole pisze...

Cudna ta psina:) Jest przeurocza:)
Prawie 2 tygodnie temu z siostrą znalazłyśmy szczeniaka, małą suczkę mieszańca z uroczym pyszczkiem i długimi karbowanymi uszami...Mama nie miała wyjścia i Nutka zamieszkała z nimi w domu. I to co ona tam wyrabia jest niesamowite.Takkiego psiego świra dawno nie widziałam:)Jest boska:)
Mama co prawda jak by mogła się z tej decyzji wycofać zrobiła by to w try miga, tak ma jej już dość. Oj potrafią zwiezraczki dokazywać:)
pozdrawiam

Danuta pisze...

Ty się ciesz że tylko pies u Ciebie daje nogę . U mnie trochę większe gabaryty i szukanie po wsi cały dzień ( oczywiście mam na myśli moje konie) teraz zdarza się to rzadziej ale też lubią wolność ;-) Krzesełko cudne.
Pozdrawiam

Florentyna pisze...

Krzesło rewelacja!!!
A psinka cwaniutka i przezabawna;-)
Miłego weekendu.

ABily pisze...

Fajnie je zrobilas, znaczy krzesło, a ta mala wariatka calkowicie podbila moje serce:) Chcialabym ją kiedyś na żywo zobaczyć, a może filmik zrobisz i wstawisz na bloga???

blog niedzielny pisze...

a moze to nie ucieczka a ciekawosc swiata :) :)

Nela pisze...

Pocieszna okrutnie:)

pepsione1980 pisze...

Już sama nie wiem, czy wolę jak pokazujesz małą rozrabiarę i spółkę, czy dzieła swojej pracy i piękne drobiazgi.... Obojętne co, ale bardzo lubię do Ciebie zaglądać!:-)))

Miejsce Sympatycznych Klimatów... pisze...

łał cudny ten fotel! Masz kobieto parę w dłoniach!

Zapraszam:

http://prezentowisko.blogspot.com/2010/09/zagosuj-na-wrzesniowe.html

Fuerto pisze...

Słodka łobuzica.
Fotel ferelacyjny

Fuerto pisze...

miało być rewelacyjny ))))

lambi pisze...

Przekomiczne zdjęcia, kombinatorka na medal:) No i masz pełne ręce roboty, fotel cudny, a jak drugie cudo da dyla to co wtedy?
Pozdrawiam weekendowo:)

Bellisima pisze...

Piekny mały uciekinier;) i piekne krzesełko;)pozdrawiam serdecznie:)

B. pisze...

Co sie dziwic, psina rosnie to ciekawa swiata jest, swiata co to za plotem jest, na wyciagniecie reki..tfu..to jest lapy;-)
Fotel wspa-nia-ly!
Sciskam
Basia

Lacrima pisze...

Nie wiem czy bardziej podoba mi się fotel czy ta mała bestja.
Zapraszam na candy i polowanie na posta
Pozdrawiam Lacrima

ivcia pisze...

Ona jest słodka i pomysłowa, niech tylko uważa, żeby nie trafiała za karę do Guantanamo :))
W fotelu się "zakochałam", jest cudny - Pozdrawiam i życzę miłego weekendu, Buziaki

Atena pisze...

Jaka urocza ta Pucka, fotel zjawiskowy.
Pozdrawiam

mialkotek pisze...

Twój Psiunek mnie zachwycił. Mam słabość do psów pieknych inaczej ;) A potem jeszcze fotelik na dokładkę. Oj, chyba znalazłam ciekawy blog do odwiedzania :)))

Pozdrawiam serdecznie!

Kamila pisze...

Widzę ,że nie jestem osamotniona ;)
Uwielbiam jak mój pies kombinuje np. jak wdrapać się na stół, gdy pańcia akurat jest czym zajęta, albo jak wejść do miski pełnej wody, gdy ktoś z domowników ściera kurze.
Oj, coś czuję ,że ten Twój czworonożny przyjaciel ma ogromny temperament.

Elle pisze...

Ale ubaw musicie mieć z tą Waszą psinką :):)

Fotelik jest cudny! marzę o takim!
Cieplutko pozdrawiam :)

savannah pisze...

Hej, piesek ma charakterek oj tak ;) no a Wy macie mnostwo zabawy przy tym.
Fotelik marzenie i to jeszcze jakie, wspaniale podkreslilas to Shabby.

5.monika pisze...

Ogromny słodziak z niej:) U mnie też wesoło-dwa zwariowane koty i sunia:).
Oj...marzy mi się taki fotelik.
Miłego weekendu:)

Nettika pisze...

Dziękuję za tę ucztę :))) i Pozdrawiam cieplutko

Lawendowy Kocurek pisze...

Ale rozrabiaka! Śliczniutki i fajniutki jet ten piesek. Jestem pewna, że w każdej chwili przynosi ci wiele radości. Miłego popołudnia, Mario.

Sakyra pisze...

Какая красивая собачка!!!
А стулья!!!!

Penelopa pisze...

Bestyjeczka ma charakterek i między tymi sztachetkami wygląda przezabawnie. Uśmiałam się.
Pozdrawiam.