Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szkło. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szkło. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 kwietnia 2017

Wpadam na małą chwilę...

...aby złożyć Wam moc świątecznych życzeń. Musiałam znaleźć jedną minutę w tej codziennej zawierusze, by ukłonić się nisko i życzyć wszystkim spokojnych i radosnych świąt wielkanocnych !
Rodzinnych świąt Kochani !
P.S. Moniko, dziękuję za przemiły prezent świąteczny !

wtorek, 22 grudnia 2015

Jeszcze trochę zamieszania,...

...jeszcze parę chwil zabiegania, bałaganu na oko nie do ogarnięcia...
Gotowania i pieczenia, nakrywania do stołu...


...By za kilka dni usiąść z bliskimi do obfitego stołu. To nic, że bolą nogi od tej codziennej bieganiny i krzątaniny. Lubię te przedświąteczne zmęczenie. Na pozór ogrom pracy nie do opanowania...A jednak w ten jeden dzień wszystkie trudy są sowicie nagradzane. Jeszcze kolejny raz możemy się spotkać w tym samym składzie co rok temu. Jeszcze raz zobaczyć rozbiegane oczęta wnuczek, przygarbione plecy rodziców i zmęczoną twarz męża, która z każdą minutą  wieczoru wygładza się, nabiera rumianych barw i rozjaśnia uśmiechem. Coraz więcej gwaru, hałasu, uśmiechu i emocji przy rozpakowywaniu prezentów.
A teraz Kochani, zanim wrzucę się w wir gotowania świątecznych potraw, chciałabym złożyć Wam życzenia 
 Spokojnych, zdrowych i wesołych świąt Bożego Narodzenia !
P.S. Moniko dziękuję za pamięć. I jeszcze raz radosnych świąt moi mili !
 

poniedziałek, 30 listopada 2015

Pierwsze przygotowania...

...do świąt Bożego Narodzenia. Zaczęliśmy od światełek przed domem. Z iluminacją czekamy na Mikołajki.
Potem próba ognia w hallu. Nie lubię świeżych, niezapalonych knotów.

A na deser smak bardzo wczesnego dzieciństwa, wedlowski waflowy torcik. Minęło prawie 50 lat, a smak ten sam.
 Miłego poniedziałku kochani.

piątek, 9 października 2015

Pierdu, pierdu...pitu,pitu...

...i takie tam w Zielonym Kuferku.
Po pierwsze piątkowa rozpierducha w domu.
  Od zawsze tak mam, że piątek to dzień wolny od wszelkich porządków domowych. To dzień na cotygodniowe zakupy do lodówki i objazd po "chałupkach". Koniecznie wizyta u wnuczek i rodziców.
To czas na ulubioną "prasówkę".
 Tym razem "Weranda".  Wspaniały numer. W końcu coś dla mnie.  W końcu kolorowe wnętrza. Aż miło się patrzy. Ze zdrową zazdrością podziwiam gust i zasobny portfel. Prawdziwa inspiracja.
Potem mała radocha w jesiennym klimacie.
 Naprawdę malutki jesienny akcent. Miniaturowe dynie. W tym roku wyjątkowo tylko w hallu. 
  Przed domem jeszcze letnie kwiaty w całkiem niezłej kondycji, a w domu za kilka dni pojawi się ekipa remontowa. Będzie malowanie całego piętra. Fajnie zbiera się i kupuje przez całe lata przeróżne pierdółki, ale jakże trudno to wszystko pochować przed remontem, by później znowu je poustawiać na swoim miejscu.
Strach się bać !

 Przed nami ostatni weekend przed demolką !
Do zobaczenia za jakiś czas.
Pozdrawiam i życzę udanego weekendu.

środa, 29 stycznia 2014

Stare z nowym...

...się przeplata. Jedność w zachowaniu kolorystyki i faktury.
 Czy to cyna, czy to stary plater, czy też stare, albo całkiem współczesne srebro. Takie z patyną lubię najbardziej.
XIXwieczna lampa naftowa z kryształowym kloszem.
Biżuteria, lusterka, puzderka i flakony.
Stary kryształowy flakon i szkatułka w połączeniu ze świeżutką, współczesną ramką na zdjęcie i nowym lusterkiem kupionym w sklepie w centrum handlowym.
Pozdrawiam serdecznie !

środa, 20 lutego 2013

Bez ustawki, ...

20 luty 2013 roku. Ot, dzień jak każdy inny. Od wczesnych godzin rannych.
Mam wiosenne smaki. Twaróg z sardynkami, koprem i dymką. Twarożek homogenizowany z rzodkiewką i szczypiorkiem.

Za oknem. I w domu od wczesnych godzin rannych.
Pierducha.  Z pozycji parteru.
Kapcie Emilki pozostawione po wczorajszej wizycie pod stołem.
Ulubione stare szkło. Wazonik serwetnik to moje dzieciństwo.
I kuchnia.
I wczoraj dopieszczony kawowy stolik. Jak kto woli, ława.
Miłego dnia !

poniedziałek, 14 września 2009

Szkło w roli głównej...








Szkło znane już było w Starożytności. Znanym w Europie ośrodkiem produkcji szkła była Wenecja. Szkło w dawnych czasach było towarem luksusowym. Przez swe bogate barwienia, zdobnictwa i sposoby pozyskiwania. Szkło w pierwszej fazie powstawania było efektem odlewania z formy. Później pojawiło się szkło wydmuchiwane. wraz ze szkłem pojawiły się nowe sposoby zdobnictwa tego materiału. Wyroby ze szkła wraz z rozwojem coraz to nowych technologii przyjmowały różnorodne kształty i formy. Bogate zdobnictwo grawerem podniosło rangę wyrobów ze szkła.
Bardzo trudno jest określić wartość wyrobu oraz czas jego powstania. Szkło użytkowe nie było sygnowane. Kształt i kolor wyrobu jest najczęściej wyznacznikiem epoki w której powstał przedmiot. Dlatego najlepszym odnośnikiem przy zakupie wyrobów ze szkła jest to, czy nam się podoba czy też nie. Ważną rolę odgrywa użyteczność i przydatność szklanych przedmiotów. To czary, kieliszki, patery, talerze, karafki, butelki, szklanki, słoje, dzbanki, wazony, a nawet flakony na perfumy, pomady czy pudry. W całej swej różnorodności, wyroby szklane są bardzo kruche i wymagają szczególnego traktowania. Swą kolorystyką i wielością kształtów tworzą niepowtarzalny klimat w każdym pomieszczeniu. Dlatego warto bliżej przyjrzeć tej materii i tradycyjną, białą zastawę porcelanową ukoronować pięknym szkłem.
Miłego szperania !