wtorek, 30 czerwca 2015

Ostatni dzień czerwca...

...musi być różany. Cały miesiąc cieszymy się widokiem i zapachem róż. Nawet te opadłe płatki mają swój niepowtarzalny, wręcz wiktoriański klimat.









Pozdrawiam i miłego tygodnia kochani !

piątek, 19 czerwca 2015

Czerwiec pachnie...

...różami...

...i plackiem drożdżowym z rabarbarem.
Mój mały ogródek jest cały w różu. Od odcieni bardzo wyblakłych po ciemne fiolety. Od lutego do późnej jesieni.





Pozdrawiam. Miłego weekendu.

niedziela, 17 maja 2015

Koniec wspólnej laby...

...pojubileuszowej. Minął tydzień od naszej 30tej rocznicy ślubu. Kochani, dziękujemy serdecznie za miłe życzenia. Za życzliwość i serdeczność i odwiedziny.
Tydzień w domu, tydzień w ogródku, tydzień z najbliższymi. Tydzień bez planów, na pełnym spontanie.
Miałam nadzieję na relaks w promieniach słońca w ogródku z książką w ręku, ale pogoda niestety nie dopisała. Mało słońca, a dużo porywistego i chłodnego wiatru. Troszkę szkoda.
Oto parę migawek z majowego ogródka.

Rododendron, nasza chluba.
 Tutaj w pełnym rozkwicie.
No, oczywiście jak dziadek ma urlop to koniecznie musi być "nocka" naszych wnuczek. Dziewczynki od rana czekały w oknie na nasz przyjazd. Gotowe, spakowane i radosne. Wspólne zakupy, zabawy do samego wieczora, aż sen dopadnie.
Oczywiście w łóżku dziadków.  A rano roześmiany początek dnia.
Śniadanie w łóżku. Nie ma jak jajecznica dziadka :-)
A potem już tylko zajadanie smakołyków i zabawa w błocie.


I na koniec mała niespodzianka. W ostatnim numerze "Moje mieszkanie" pojawiła się moja niebieska kuchnia.
Pozdrawiam ciepło życząc miłej niedzieli !

poniedziałek, 11 maja 2015

Takie banały...

...typu " na dobre i na złe", "czasem słońce, czasem deszcz", "w doli i niedoli", ale coś w tym jest. Coś, co uświadamia mi, że to nie są tylko zwykłe słowa, ale prawdziwa moc wspólnego życia. Wspólna droga, ramię w ramię każdego zwykłego dnia. Z trudnościami i radościami. W gniewie i w miłości. Bo w życiu nie zawsze jest tak kolorowo.
Dzisiaj jest dzień naszej 30tej rocznicy naszego ślubu. I dzisiaj jak 30 lat temu usłyszałam...
"Na zawsze i do końca"...
Pozdrawiam majowo i uciekam świętować kolejny dzień z moim mężem, bo ten tydzień należy do nas.
Miłego dnia !

piątek, 24 kwietnia 2015

No i co z tego, że zimno...

 ..i wieje silny wiatr. Dziadek na hasło, że dziewczynki mają nas odwiedzić zmontował piaskownicę.
Solidną drewnianą z przykrywką, bo plastikowa nie sprawdziła się i osiedlowe kocury brały ją za kuwetę...
Byle by tylko nie padało, niech wieje wiatr, a dziewczynki mocno opatulone oblegają dziadkową piaskownicę.





...A później ogrzewają się w domu oglądając bajki.
Miło patrzeć jak wnuczki rosną na moich oczach.
Pozdrawiam serdecznie
P. S. Dla tych co mają jeszcze problemy z Baidu; musicie z pozycji "Układ" usunąć darmowe statystyki. 
Pozdrawiam życząc fajnego weekendu !

środa, 22 kwietnia 2015

Dopadł mnie...

...wirus. Przez kilka dni nie mogłam zajrzeć do bloga, bo dopadł go "wirus" i wszelkie próby połączenia się kończyły się na przekierowaniu do chińskiej przeglądarki Baidu.
Wczoraj zebrałam w sobie siły, aby pomyszkować w necie i znaleźć tam pomoc.
Dzisiaj dzięki WebLove odzyskałam blogową moc. Dziękuję !
Planuję uzupełnić zaległości co tam u was słychać.
Trzymajcie się zdrowo i dziękuję za ciepłe słowa pod ostatnim postem. Pustka ciągle nie do ogarnięcia, a Pućka teraz mnie wybrała sobie na przewodnika stada i nie opuszcza nawet na krok.
Pozdrawiam

piątek, 17 kwietnia 2015

Wczoraj cicho i niespodziewanie...

...po 15tu latach odeszła Pierdółka.
 Tylko półtora kilograma ciałka, a w domu pozostawiła taką pustkę.

środa, 8 kwietnia 2015

"Takie tam" poświatecznie...

 
 Przy świątecznym słodkim bufecie i w poszukiwaniu paczek "od zajączka"
 Nasze "Iskierki" w akcji... Emilka rządna wiedzy. Wciągnęły ją zabawy umysłowe. Króluje "Czuczu" Natomiast Helena to najbardziej przytulaśne dziecko na świecie. Nie ma końca przytulaniom i pocałunkom. Gdy chcę ją postawić na ziemi, szybko obejmuje mnie nóżkami w talii i całuje w nochala. No, i jak takiej słodyczy odmówić ?
I dyngusowo...
Gdy woda się skończyła w pistolecie i zaraz po napełnieniu... :-)
 I tak minęły święta wielkanocne w moim domu z seniorkami i juniorkami rodu .
Pozdrawiam serdecznie życząc miłego dnia.



wtorek, 31 marca 2015

Mimo, że pada śnieg...

i jest biało jak na Boże Narodzenie, chcę złożyć Wam życzenia
 Pogodnych, radosnych, rodzinnych i smacznych Świąt Wielkiej Nocy !
P.S. Moniko dziękuję bardzo za miłe życzenia i śliczny prezent.
Uściski
      
 

poniedziałek, 23 marca 2015

Gdy dopadają "siątki"...

Mnie wczoraj dopadła pierwszy raz.  PięćdzieSIĄTKA. 
Taka była wczorajsza niedziela.


Fajny dzień.
Pozdrawiam serdecznie