czwartek, 4 listopada 2010

Dzisiaj...

...pomiędzy marudzeniem ( to do mnie nie podobne) na chroniczny brak czasu, a zrzędzeniem na brzydką pogodę, pochwalę się nowymi zakupami :-)
Cudownej urody fotograwiura, przedstawiająca małą dziewczynkę z lalką w dłoni. Dzisiaj już oprawiona wisi na klatce schodowej. Cała w szarościach lekko muśniętych "sepią". No i "hurtowa" ilość kolekcjonerskich filiżanek, ze starej francuskiej manufaktury. Znalazłam dla nich miejsce w kolejnej witrynce, w holu. Cieniutka porcelana, delikatna i przeźroczysta jak mgła.
Kolejna mała "pocieszka" to mała artdekowska taca na wizytówki albo na dwa kieliszki likieru....
U Mnie znalazła zastosowanie na telefon mojego męża, który ciągle szuka go po całym domu ;-)


I moja największa radocha tego tygodnia, to kuchenny stół. Stara dębina, okazałych rozmiarów,
w iście rustykalnym stylu. Odświeżony do naturalnego kolorytu drewna i dobrze zabezpieczony olejem. Szkoda go przykrywać obrusem. Jest na nim miejsce do przygotowania posiłku i do odpoczynku. Aż nie chce się wyjść z kuchni.
I na koniec "łobuzy" udające aniołki, zwłaszcza ten, z dolnego ujęcia :-)
Mimo paskudnej pogody wszystkim gościom życzę radosnego dnia ;-)

54 komentarze:

Kasia pisze...

Mario, piękne skarby dorwałaś - pokaż dokładniej obrazek - proszę :)

I jeszcze mi napisz jak odnowiłaś blat stoły, bo mam taki sam chyba i woła o ratunek.

Buziaki

elisaday79 pisze...

Fantastyczne zakupy! Tez jestem ciekawa obrazka, może pokażesz go nam w szerszej odsłonie?:)
Słodkie aniołki:)
Pozdrawiam!

Różany Anioł pisze...

Też z miłą chęcią przyjrzałabym się obrazkowi :)Piękna taca i filiżanki!
A Aniołki kudłate to najlepsze ze wszystkich możliwych Aniołków na świecie ;) Są cudowne!
Buziaki od różanego...

B. pisze...

a ja przyjrzalabym sie rowniez stolowi w calosci z nogami:-)
Ty zawsze znajdujesz cudenka Mario, wszystko mi sie podoba.
sciskam
Basia

Yanka pisze...

Świetne zdobycze! Gratuluję. Łobuziaczki drapię za uszkami.
Pozdrawiam cieplutko i miłego dnia życze:)

bestyjeczka pisze...

Jest się czym chwalić, wszystkie skarby cieszą oko a najbardziej te 2 ostanie kudłacze :-)
MarioPar, czy możesz polecić mi olej, który zastosowałaś przy odświeżaniu stołu? szukam jakiegoś dobrego i nie chcę brać w ciemno.

Bramasole pisze...

Piękne zdobycze! Uwielbiam stare stoły:)
Z tą tacą to dobry pomysł, mój M tydzień temu połozył gdzieś w domu kluczyki do samochodu i do dziś ich nie znalazł:)

Psiaki to sama slodycz:)
pozdrawiam

ALEXA pisze...

Ale łupy, to się nazywa polowanie! ;)
Bardzo zaciekawiła mnie fotografia dziewczynki z lalką.
Tacka... aż mi się oczka do niej radośnie uśmiechają :))
Na temat STOŁU, nawet nie będę się rozpisywać. W małym "m" taki mebel jest niestety jedynie w sferze marzeń :(
Pogoda u mnie, identyczna jak u Ciebie, dlatego duuużo ciepełka posyłam :)

artambrozja pisze...

Mario :) u mnie jeszcze pogoda znośna bo nie pada , ale za to wieje ://
I ciśnienie chyba spada, bo jestem po mocnej kawie, a dalej senna .
Twoje Skarby są cudne, najbardziej to tego stołu zazdroszczę:)
Ta fotografia dziewczynki jest niesamowita.
Jak zawsze oczy mi sie śmieją do Twoich łobuzów na 4 nogach - chyba bym je zamęczyła pieszczotami - sa boskie :))
buziole :**

agnicy pisze...

Same cuda!!! Zdjecie rozczulajace, filizanki- az pisnelam z podziwu, tacka-to moja, oddaj, he, he...! Stol - nigdy takiego nawet nie zobacze na wlasne oczy.A psiaki-slodycze!Przesylm ci sliczna pogode ode mnie i...moze Ty masz sklep z antykami i ludzie sami Ci przynosza takie rarytasy?Ag

emade76 pisze...

Tego stołu najbardziej Ci zazdroszczę :) Prawda jest taka, że Twój stół pewnie jest wielkości mojej blokowej kuchni, ale pomarzyć zawsze można ;););)
Ściskam bardzo ciepło, bo właśnie siedzę w kuchni i piekę chleb :)

ila pisze...

Takie polepszacze humoru są najlepsze, stół piękny ma blat, śliczne zdjęcia!
Pozdrawiam cieplutko!

Kaprys pisze...

Same piękności !!!
Zdjęcie urokliwe !!!
Filiżaneczki cukiereczki ( mówi to porcelanowy maniak ) !!!
Tacka bardzo dekoracyjna !!!
Pozdrawiam Aga

Marta pisze...

Cudowne zdobycze - pozazdrościć
Bardzo mi się podoba ta stara fotografia - uwielbiam takie - czuć z nich ducha innych czasów, jakąś indywidualną historię złapaną w uloną chwilę
Pozdrawiam
Marta

Mili pisze...

Nic Kobiecie tak nie poprawi chumoru jak zakupy- choćby drobne. twoje zdobycze sa fantastyczne :)
pozdrawiam deszczowo Dorka

polowa pisze...

Takie zakupy cieszą,stół i taca podobają mi się najbardziej. Milego:)

Myszka pisze...

Zakupy baaardzo udane:) Ten stół to chętnie w całości bym zobaczyła:)

Kamila pisze...

A ja ciągle ,żyję nadzieją że kiedyś pokażesz w szerszej perspektywie swoja kuchnię.

Pozdrawiam cieplutko i wytchnienia życzę.

Margott pisze...

Mario kochana!
Twoje klimaty sa ............blagam o wiecej fotek TWOJEJ KUCHNI, BLAGAM!!!!!!
Pozdrawiam Cie serdecznie

Ola_83 pisze...

Ale stołu zazdroszczę:) od dwóch lat szukam tego jedynego i bez skutku:((
Świetne zakupy poczyniłaś:) Twój dom ma duszę...

pozdrawiam serdecznie!
p.s. mojemu Cerberowi pogoda jakoś dziś energii dodała i lata po całym mieszkaniu:/

Mira pisze...

U Ciebie jak zwykle nastrojowo. I jak widać pieskom też się udzieliło :)))

Miejsce Sympatycznych Klimatów pisze...

Stół to cacko samo przez się! Ja własnie jestem na etapie szukania stołu, no może stolika takiego jakiegoś kawowego, może też mi się uda coś podobnego wynaleźć? ;)

Pozdrawiam cieplutko i również życzę radości :)

folkmyself pisze...

Szalejesz z zakupami! Piękny stół! Nie dziwię Ci sie zupełnie że nie chce sie wychodzić z kuchni!

Nettika pisze...

Wszystko piekne ale bardzo ciekawa jestem tej fotografii dziewczynki :) Pozdrawiam goraco

Atena pisze...

Zakupy fenomenalne!
Kuchnia klimatyczna, wcale nie dziwie sie, ze nie chce sie stamtad wychodzic.
Pozdrawiam

Bellisima pisze...

Piękne rzeczy wynalazłaś Mario:):) zazdrosna jestem hahha żartuje:)pozdrawiam

krysia_m pisze...

Wszystko piękne. Bardzo proszę o trochę więcej tej kuchni. Pozdrawiam serdecznie.

MariaPar pisze...

Dziewczyny, kuchnia jak kuchnia. Nie ma co pokazywać. A stół faktycznie jest super :-)
Pozdrawiam cieplutko

Mia pisze...

I ja dołączam się do zachwytów nad stołem. Aż chciałoby się więcej zobaczyć:) Nastrojowo jest w Twoim domu.
Pozdrawiam!

córka pisze...

mój największy zachwyt oraz uśmiech i tak wzbudzają kochane "siostrzyce". Buziaki dla Was moje dziewczyny:*

Annasza pisze...

Świetne zakupy, a stół to wprost rewelacja, ach, można sobie pomarzyć :)) Pozdrawiam :)

Aszka9 pisze...

Stół niesamowity,porcelana cudna-dziwne jesteśmy.Na pocieszenie dawniej kupowało się nowy ciuch a teraz...
Pozdrawiam

joanna pisze...

Piękny stół :))

Rude mordki są wyjątkowe - mnie kojarzą się z jesiennymi listkami ;))

Pozdrawiam :)

Nela pisze...

Miłe dla oka Twoje zakupy. Portret dziewczynki wyjątkowy. Stół od razu przywodzi na myśl domowe ciepło. A psiaki? Anielski blask od nich bije:) Pozdrawiam serdecznie:)

lambi pisze...

Skromność to zaleta, ale pokaż więcej:) Obrazek bokiem jedynie a zamiast dużego stołu widzę wielką paprykę;) Już nie wspomnę, że w mroku jawi mi się przepiękna kuchnia, tylko tyż mało ją widać ;(
Też sobie pomarudziłam, a co :))
Ściskam mocno:)

MariaPar pisze...

Dziewczyny, fotografiurę cyknę przy sprzyjającej aurze. Wisi od północnej strony więc bez słońca w obiektywie nie ma szans :-)
Pozdrawiam serdecznie

Pchełka pisze...

..ja też z pewną 'nieśmiałością' czekam na zdjęcie fotografiury..i zazdroszczę stołu:))Serdeczności.A.

MariaPar pisze...

W komentarzu trzasnęłam byka "fotografiura", oczywiście fotograwiura :-)
Pozdrawiam

ivcia pisze...

Zakupy fantastyczne...istne cacka :)
Stół najważniejszy element domu...
warto się szczycić czymś taki uroczym i wyjątkowym)
(ponoć jest taki zwyczaj,że jak się wprowadzasz do nowego domu, to pierwsza rzecz wniesiona za próg to krzyż i stół)
- Pozdrawiam

madzika pisze...

Przedmioty zjawiskowe,psiny absolutnie urocze to nic ,że "nie mają skrzydeł".

Dorota pisze...

Zakupy widzę udane, chętnie bym zobaczyła fotografię w całosci, musi być wyjątkowa, i aż westchnełam jak zobaczyłam tackę, ehh już o filiżankach nie wspomnę... no i o stole...
A pieski jak zwykle urocze "aniołki" :) z chęcią bym je wysciskała:D
pozdrawiam cieplutko

monicja65 pisze...

Zakupy bardzo udane.Ta taca i koronka na niej.Zaparlo mi dech.Pozdrawiam i zapraszam do mnie.

aga pisze...

o widzę, że humor się poprawił...same cudne łupy nagromadziłaś!Stół musi być rewelacyjny- pokarzesz go w całości i obrazek też!Pozdrawiam serdecznie:)

HANNAH - UNE FEMME pisze...

A tam łobuzy, widać że janiołki jak malowane.

Dekolandia pisze...

same cudowności u Ciebie:)))

An z Chatki pisze...

piękne rzeczy sa u Ciebie, a najbardziej podoba mi się Twój psiaczek :)

ewamaison pisze...

ja też zbieram filiżanki ale w cynowej oprawie, takie do mokki...każdy ma jakiegoś bzika każdy jakieś hobby ma...pamiętasz zapewne słowa tej piosenki dla dzieci...zakupy świetne, ja sie powstrzymuję od nich żeby się nie zakopać w rzeczach ale czasami mnie rwie...właśnie biegnę na pocztę bo tam czeka na mnie korona-kwietnik, nie mogłam się jej oprzeć, pozdrawiam, ewa

violcio11 pisze...

Piekne!!! Do skorup tez mam slabosc, ale miejsca coraz mniej w domu. Pozdrawiam

Mirelka pisze...

jak zawsze japka moja opadła na ziemię:)
ciekawe czy te wszystkie strzały udały się w Bytomiu????
Ja byłam ale jakoś tak nie "trafiło" mnie nic specjalnego, ale przecież nie o to tam chodzi:) Chodziłam i wdychałam klimat :)
Buziole

MariaPar pisze...

Mirelko, nie byłam w Bytomiu. To lokalne zakupy. Pozdrawiam serdecznie

Justka pisze...

psinki do schrupania-proszę je od nas wytarmosić!!!!...zakupy cudowne...stół ma piękne słoje:)

Edina pisze...

Żałuję tylko że tak mało zdjęc, bo podziwiam i podziwiam Twoje skarby i ciągle mi mało. Stół cudo.....

english-style pisze...

śliczny obrazek ,kolekcja filiżanek całkiem pokazna.Tacka bardzo oryginalna taka w moich klimatach.
pozdrawiam

tabu pisze...

Mario masz nieopisany dar do wyławiania cudów w tych starociach..potrafisz wypatrzeć takie piękne rzeczy, ze nie potrafię wyjść z podziwu.. znak, że jesteś kobietą o wielkiej wyobraźni i wrażliwości..