niedziela, 19 lutego 2012

Agnieszko, masz rację...

...jestem trochę zdezorganizowana i zabrakło mi czasu na blogowanie. Byłam bardzo zajęta. Przybył mi nowy, ale miły obowiązek. Tydzień przeszedł niezauważalnie. Na przytulaniu, kochaniu, całowaniu i uśmiechach. Absorbująca robota :-)
Na górnym zdjęciu dziadek w akcji ! Pućka zazdrośnica, też tak by chciała.

Emilka to dla mnie duża dawka adrenaliny. Muszę być ciągle skupiona, uważna i jakże aktywna ruchowo. Bieganie po schodach, góra-dół. Nie trzeba  ani diet ani aerobiku. Jeden7 kilowy, szczęśliwy hantel wystarczy.
 Pilnuję, aby Pierdusia nie "matkowała" Emilce i nie lizała jej po oczkach :-)
 W tym tygodniu wykończyłam tylko jeden fotel.  Ale za to całkiem fajny.

A teraz znikam, bo należy mi się mała chwila odpoczynku.
Pozdrawiam serdecznie.
Posted by Picasa

45 komentarzy:

Viki pisze...

Śliczna ta mała:)

HANNAH pisze...

TYLKO fotel. Jak tylko???? Całkowicie cie rozumiem i rozgrzeszam. Buziole w ten wystawiony język.

alizee pisze...

Słodka mordeczka :))

Fotel świetny :)

Uściski przesyłam :)

Qra Domowa pisze...

piekne zdjecie Emi...a fotel zjawiskowy:))))

Bellisima pisze...

WZRUSZAJACE ZDJECIA..A DZIADEK...JAKI SZCZESLIWY:):):)

petra bluszcz pisze...

Małeńki skarb masz w domku, na prawdę. Mówił Ci już ktoś, że Dziadek bardzo podobny jest do Bogdana Wenty? Przynajmniej na tych zdjęciach :)
Fotel, jak zwykle, rewelacyny!
Pozdrawiam cieplutko!

amaggie pisze...

Dużo pracy i uwagi...ale przecież to taki "słodki ciężar" ;)

MariaPar pisze...

Petro, mój mąż ma ten sam typ urody. Chociaż pierwszy raz słyszę o tym podobieństwie. To miły komplement, bo Pan Bogdan to niezwykle przystojny mężczyzna.Wysportowana i chłopięca sylwetka.
Jak dobre wino...

Grażyna-Anna pisze...

Wiem jaka to dobra gimnastyka i siłownia, ale też wspaniałe "odmóżdżenie", które w moim przypadku sprawiło, że nawet zatęskniłam do swojej stałej "roboty".

AGATKA pisze...

śliczne dziecko i słodkie miłej niedzieli wam życzę

Go i Rado Barłowscy pisze...

Fotel przepiękny!!! Ale dla tak cudnej Wnusi łatwo nawet najpiękniejsze meble rzucić :DDDD

A żadna niania Babci i Dziadka nie zastąpi. Ma Emilka szczęście. I Wy też.


Pzdr.

OLQA pisze...

błękity i beże-piękny fotel- własnie dziergam pasujący do niego szalik:), ale i tak Emilka przebija wszystko!:)

z potrzebywnetrza pisze...

Sił więc Ci zyczę, bo radości zapewne moc.Buziolki-aga
ps.Fotel cudny.

emade76 pisze...

Fotel piękny....kiedyś na taki uzbieram pieniążków ;):)
Emilka przesłodka :) Córka i Wnuczka mają wielkie szczęście...oj zazdroszczę takiej Babci. Odpoczywaj i sił nabieraj, bo jutro poniedziałek :) Pozdrawiam.

deZeal pisze...

Emilka jest cudowna. I kropka:) A ja juz drżę jak osika w oczekiwaniu na Twój raport w poniedziałkowym klubie, hehehe... Pewnie walniesz takim wynikiem, że wszyscy padniemy z wrażenia:)
Ściskam mocno:)
PS. A bym zapomniała.... fotel jest bombowy!!!

B. pisze...

Emilka jest cudowna, brak mi slow! Wcale sie nie dziwie Pucce, ze chce ja lizac;-)
A fotel marzenie...cos wspanialego!
milego odpoczynku
B.

Malgoska pisze...

Lal!Fotel rewelacja! Pozdrawiam :)

Bree pisze...

Cudny fotel, wnusia taka slodziutka,, a dziadzius przystojny :D

Agnieszka pisze...

Widać, że dziadek jest w siódmym niebie:)) A fotel.. cud, miód i malina:) Pozdrawiam ciepło

Mira pisze...

Emilka wpatrzona w dziadka jak w obrazek :))) Babci nie widać, ale podejrzewam, że obrazki byłyby podobne. Ściskam mocno!

Renia pisze...

Emilka słodka tylko do przytulania, fotel piękny. Pozdrawiam i siły życzę przy wykonywaniu słodkiego obowiązku babci

Pchełka pisze...

Emilkę można 'schrupać' :))) Boże, jaki to cudowny okres w życiu..i dziadków i babci i dzidźki..Nie chcę Cię straszyć droga moja V. ale jak zacznie chodzić..to dopiero będziecie biegać :)) ..Że też jeszcze znajdujesz czas na wykańczanie mebli...pewnie jak śpi, co? Niedzielne pozdrowienia..Buźka.A.

monique pisze...

Dziadzia w akcji szalenie mi się podoba i rozumiem doskonale co to bieganie za małą księżniczką choć moja już troszkę większa :) ale ten fotel ???? toż on do mojego biureczka byłby idealny !!! ach .. powzdycham sobie troszeczkę .... pozdrawiam szczęśliwą i zdolną Babcię :)

Gośka pisze...

Ależ śliczna i duża ta Twoja wnusia....eH,chciałabym już być mamusią ;)

ika pisze...

Mario, fajnie, że spełniasz się jako babcia :) widzę po moich rodzicach jak żyją wnuczką, właśnie od niej wrócili z Irlandii więc mają daleko ;/ TY możesz się swoją śliczną wnusią cieszyć na co dzień :))
życzę Wam wiele radości :))

Myszka pisze...

Brawo!!! Wiedziałam, że sobie poradzicie ze sobą dziewczyny:)

Agni pisze...

Kiedy znalazlas czas aby zrobic taki piekny fotel???
Dziadek i babcia to najlepsze wyjscie dla wnukow ! W Grecji sie mowi ,ze babcia to dwa razy mama !
Emilka jest po prostu mala szczesciara ! Dbaj o siebie ,bo jak stanie na nogi i zacznie biegac to wtedy sily Ci beda potrzebne !!! Sciskam-Ag

Ola_83 pisze...

Emilka to czysty Tata:) a z Dziadkiem jej pięknie:)) życzę dużo czasu dla siebie:)
buziaki!

aagaa pisze...

Emilka jest przesłodka!!!A zrobić taki fotel przy tym maleństwie to wielka sztuka!!

aagaa pisze...

Emilka jest przesłodka!!!A zrobić taki fotel przy tym maleństwie to wielka sztuka!!

ewamaison pisze...

oj kochana babcia...że tak powiem, dziadkowie !!!!!!!pozdrawiam, ewa

Iwona pisze...

Dobrze wiem jak to jest :-) słodki obowiązek, ale też męczy. U nas moja mama opiekuje się Marcelką i bywa, że prawie cały dzień nosi ją na rękach. Ach, dobrze że są weekendy ..., ale w poniedziałek już babcia pędzi do nas jak na skrzydłach.
Krzesło bardzo eleganckie, a mąż przystojny (wybacz kolejność)
Energii na nowy tydzień Ci życzę!

HANNAH pisze...

No to ja już rozumiem, Jak TYmoja droga o 5 rano komentarze wstawiasz to po prostu jestes osoba NIespiaca i po ncach te mebelkowe cuda robisz.
Buziole
padam = dzis jedziemy do PL, czeka mnie 8 godzin w samochodzie z Panem Dzidziolem.

MariaPar pisze...

Hanuś, masz rację. Ze mnie ranny ptaszek.
Szerokiej drogi, kochani.

fredka pisze...

Emilka jest słodziuchna, ale wiem z doświadczenia babci:), że opiekowanie się wnusią(u mnie wnusiem),to nie tylko całowanie i przytulanie:).
Życzę Ci dużo sił, a fotel cudny jak wszystkie mebelki w Twoim wydaniu:)
Pozdrawiam

madzika pisze...

Mario należy Ci się medal.Wiem po moich rodzicach jak bardzo kochają swoje wnuczki,ale też mam świadomośc jak bardzo absorbujące to zajęcie zajmować się maluchem cały dzień.Trochę to nie po polsku napisane,ale myślę,że wiesz o co mi chodzi.
buziaki
p.s. fotel jak zawsze idealny :)

aga pisze...

to bardzo fajnie że podoba Ci się zajmowanie Emilką i Twoje nowe rola...mi brakuje takiej Babci..niestety moja mama pracuje zawodowo...a fotel uroczy!:)

MariaPar pisze...

Aguś, ja też pracuję zawodowo. Nie wyobrażam sobie inaczej, abym nie mogła pomóc swojej córce w opiece nad wnuczką. Te kilka miesięcy zleci jak z bicza strzelił, a radość przy tym wielka i nie opisana.
Pozdrawiam serdecznie

Atena pisze...

Cudownie jestes zajeta:) Emilka jest urocza:)
pozdrawiam
ps:pieknie dobrane tkaniny na fotelu

córka pisze...

a ja jestem spokojna w pracy wiedząc, że córka jest w dobrych rękach.
buzka!

krysia_m pisze...

Cudowne maleństwo, a fotel też bardzo mi się podoba.

Agnieszka Arnold pisze...

WIEDZIAŁAM:)
„Bóg nie mógł być wszędzie więc stworzył babcię.”
Dziadek też przepadł:)
Zazdroszczę Emilce! To ogromne szczęście mieć takich kochanych dziadków.
A Wy macie dom pełen radości.
Ja nie miałam dziadków, znaczy się miałam jedną babcię, ale ona kochała tylko kościół.

p.s. Fotel to istne arcydzieło!

tabu pisze...

Mario kompletnie Ci się nie dziwię, jak patrzę na te fotki, ze wsiąkłaś w ten cudny świat z Emilką:)tyle cudnej słodkości... miłego odpoczynku Kochana

Mirelka pisze...

że też ja nie mam takiej osóbki, która choć trochę by mi pomogła :) No cóż trzeba być twardym. Emilka ja na drożdżach rośnie i te cudne oczęta :) Oj jest się w co wpatrywać :)
Buziaki

Kasia pisze...

Dzidziucha przeslodka i sliczna !
Foltel jak na salony:) Piekny