czwartek, 2 sierpnia 2012

W samym środku lata...

...kwitną hortensje. Moje, ulubione. Urok, elegancja i wytrwałość.
Lato to czas laby moich psów. Pierdółka w tym roku zwolniła tempa. Jest powolna, szuka samotności. Mój najukochańszy czworonożny kompan. Wzór idealnego domowego psa. Ma 13lat.
Przeciwieństwo dwuletniej Pućki...Ta nadrabia za wszystkie psy w okolicy. Jej ciągle szkoda czasu na sen i odpoczynek. To prawo młodości .
...Jeszcze nie znalazł się taki, co by za nią nadążył :-)

Za dwa dni urlop.  A dzisiaj jeszcze pokażę Wam ostatnio nabyte skarby. Ponad stuletnia historia...
...i "zegarmistrzowska" robota :-)
"Bezduszne" zegary dzisiaj są wiszącymi witrynami. Stara dębina pokryta "mgłą" transparentnej bieli. "Zatrzymałam" czas...
A to zdjęcie otrzymałam wczoraj na "Dzień dobry" i zastanawiam, czy moja wnusia przypadkiem nie wybiera się na nadchodzący "Woodstock", a ja o niczym nie wiem :-) ??
Uściski

41 komentarzy:

kass pisze...

Srodek lata jest dla psiaków uciążliwy, moja Kaja switkiem biega po nabrzerzach Odry kiedy jeszcze jest chłodno, potem wyleguje się w sieni a wychodzi dopiero wieczorem... a ma dopiero 1,5 roku, co się dziwić starszym :)
Fryzura super!!!
pozdrawiam wakacyjnie:)

Fabryka Spokoju pisze...

Poza rewelacyjną fryzurą rock'n'rollową, najbardziej urzekły mnie te cudne hortensje...

scraperka pisze...

och jaka śliczna psinka... skarb:)
ale piękne skarby powynajdywałaś!
a zegar przepiękny... już sobie wyobrażam go w bieli.
uśmiałam się z tej fryzurki maleństwa! hahaha
pozdrawiam cieplutko

Anka Wrocławianka pisze...

Dal mojego Rufiego to ciężkie dni-te upały. Twoja psinka cudowna, marzę o takiej. Emilka zachwyca jak zawsze:)

ANA pisze...

To ci fryz :):)
Starsze psiutki teraz w upały maja ciężko, nabytki super.

ABily pisze...

sciskam wszędobylska Pućke:)drapie Pierdółkę i uśmiech posylam dla Emilki:) i jak zazdroszcze tej pieknej tacy:)cudna jest:)

Iwona pisze...

Figurka z pierwszego zdjęcia cudna, taki spokój z niej bije. Psiaki Twoje uwielbiam :-)
A Emilka jak rasowa punk`ówa.
Buziaki i miłego urlopu!
Czekam na fotorelacje :-)

Ola_83 pisze...

Hortensje mają ten urok!trzeba im to przyznać:-) pamiętam, że potem je suszysz. Ja też mam suszone bukiety.
Psinka kochana:-) udanego urlopu życzę:-)
pozdrawiam ciepło!

Dagmara pisze...

Pani Mario wszystkie pani meble są piękne,a blog i zdjęcia są dla mnie inspiracją.Wielkie dzięki

córka pisze...

żeby nie było dziś również punkowa fryzura od rana jest :)
chyba o czymś nie wiemy i mała rockmenka nam się szykuje.
nara. do zo.

Katherine pisze...

Ja tez uwielbiam hortencje sa takie wdzieczne.Dama ktora otula soba miseczke jest cudowna jak i te wszystkie znalezione przez Ciebie skarby.Zegar piekny i wiem,ze odzyska swoja swietnosc kiedy Ty sie nim zajmiesz.
Psiaczki sa przesliczne i szkoda,ze tak krotko sa z nami.
Wnusia mala lady punk-slicznosci!
Wszelkiej pieknosci zycze Wam

Pchełka pisze...

Pozdrawiam ze swojego urlopu :)))A.

fredka pisze...

Hortensjami obsadziłabym chętnie cały ogród. Twoje nowe zdobycze ,to rzeczywiście prawdziwe skarby!!!Witrynka z zegara otulona mgiełką jest wspaniała!
Moja 13 letnia sunia tak mocno dzisiaj spała, że aż mi serce stanęło ze strachu , bo nie mogłam jej dobudzić.Już myślałam , ze coś jej się stało i jest nie przytomna.A nie dawno była czuła na każdy szmer:) Widać starość też ma swoje prawa:)
Emilka punkrockowa :DDD
Pozdrawiam Cię serdecznie:)

Qra Domowa pisze...

moja biedna Puciuńka:)))...Marysiu...ale ten rower w ogrodzie!!!!!!!!!!!!

jawora pisze...

kocham pekińczyki,/niestety mam tylko kundelki.../
ale te małe pieski mnie rozczulają.

5.monika pisze...

Ależ perełki upolowałaś!!!
A z Emilki słodzizna ogromna. Kupuj babcia skórę z ćwiekami:).
Ściskam serdecznie i głaski dla ogonków przesyłam:))

kami pisze...

Cudenk udalo Ci sie zdobyc, pieknie wszystko sfotografowane, ja tez uwielbiam hortensje i mam ich cala mase w ogrodzie, a co roku jszcze dokupuje:) Emilka ma super fryzure, pozdrawiam serdecznie:)

Alicja pisze...

Hortensja, to dla mnie najbardziej... tajemniczy i niewinny kwiat. Uwielbiam je za różnorodność pastelowych barw.

Pierdółka pomimo wieku nadal słodka jak cukierek. Pomiędzy moimi psami jest 4 lata różnicy, ale da się zauważyć, że Ramzes (starszy) nie ma już tej energii co Gajka. Dlatego zawsze ma u mnie z tego tytułu "fory" :)

Cudne skarby nabyłaś, zwłaszcza (jak dla mnie) ta cynowa misa.
"Witrynki zegarowe" są przecudne!

I niestety, wszystko wskazuje na to, że wnusia jednak wybiera się na Woodstock :)

Pozdrawiam serdecznie w ten (okropny!!!) upalny dzionek :)

ystin pisze...

Ten mały Irokez zaraz na Jarocin poleci ;-)).

a bezduszne zegarowe witrynki świetne- to się nazywa dać nowe życie...
miłego wypoczynku!!!

Alicja pisze...

Z tego rozpisania się przeoczyłam pięknie porośnięty rower!!! A to właśnie na nim skupiłam najdłużej uwagę... Pięknie to wygląda! :)

Natalia pisze...

Moja spanielina 12letnia zwana już babuszką,ledwo zipie w taki gorąc.Najchętniej by kąpała się tylko w jeziorze,ale jak jak same glony w wodzie,leży teraz z wywieszonym jęzorem przy lodówce (bo tam najchłodniej)
Psinki przesłodkie!
A jakie cudne zdobycze,prawdzie skarby!jednak wisienką na torcie jest wnusia hihi

Renia pisze...

Fryzura wnusi powala wszystko:))Piękne rzeczy nabyłaś,u nas też mamy starego i młodego psa zachowują się tak jak napisałaś. Pozdrawiam serdecznie

Elle pisze...

Wyobrażam sobie jakie cuda zrobisz z tych zegarowych skrzynek :) stuletnie znaleziska piękne :)

Margott pisze...

Kochana!!!
Zaczne od Konca:-)))))))))
Fotka Wnusi rozlozyla mnie totalnie...Mialam zupelnie inne skojarzenia:-((( Moj Ludzik kiedys probowal wlozyc drut do robienia swetrow w kontakt....W ostatniej chwili wkroczylam i od tamtej pory pozaslepialismy wszelkie kontakty:-))) A Jej fryzurka wlasnie tamta sytuacje mi nasunela...
Hortensje sa kwiatami wyjatkowymi, rowniez dla mnie..A witrynki po zegarach....coz.Niby dlaczego u Ciebie nie mialyby byc piekne???? Ty nie masz brzydkich lub nijakich przedmiotow i to wlasnie Cie Mario wyroznia..
Usciski sle!!!!!

ewamaison pisze...

leniwe poranki z czasem na robienie zdjęć to najlepsze co może być !!! niebawem bardzo będzie mi ich brakowało...pozdrawiam i życzę udanego urlopu !!! ewa

HANNAH pisze...

Auuu idealna para. Mój tez kocha irokeza.
Oj babcia porzuć lepiej piekne starocia - czas na katanę dżinsowa i ćwieki, a nie porcelanę.

MariaPar pisze...

Haniu, i w katanie nieraz zdarza się wyskoczyć na starocie, ale kurde bez ćwieków ! Muszę to przemyśleć :-)To będzie młodzieżowy "look" babci, w wersji "dzidzia piernik". Uściski

Dziewczyny, dziękuję za odwiedziny,
chociaż to wakacje i wiem, że nie chce się pisać komentarzy :-)

Przesyłam ukłony !

zielnik hani pisze...

Hi, Hi, a ja mam sam mechanizm do zegara bo skrzynkę szlag trafił:)))
Jestem ciekawa czy ten piękny rower to podpora do bluszczu? Czy jest to raczej nowoczesna metoda zabezpieczenia roweru przed złodziejem?
Jak dzisiaj wstałam to miałam podobną fryzkę. To wszystko przez ten Woodstock;)))

Atena pisze...

Skoro jestes przed urlopem to zycze aby byl niezwykle udany.
Starenkie zdobycze sa nadzwyczajne.
pozdrawiam

Go i Rado Barłowscy pisze...

Nasze pierwsze hortensje czekają w doniczkach na wysadzenie, więc takich przepięknych jak Twoje uch! jak zazdraszczamy...

Ale Wnusi z irokezem nic nie przebije!!!!!


Pzdr.

folkmyself pisze...

Od razu widać, ze dziewczynka ma charakter!

G:a Affären pisze...

Funny Woodstock hair on a lovely girl!
I have had the same kind of dog. She was so clever and my father learned her to say "mama", it took him about half a year to learn her. It was always funny to see peoples reaction when they heard the dog "talk".
Have a nice evening,
Cia

tabu pisze...

Mario jak zwykle u Ciebie magicznie i twórczo..znamy się już trochę a Ty mnie wiecznie czymś zaskakujesz:) Tym razem oprócz fantastycznego zdjęcia Emilki zauroczył mnie obrośnięty bluszczem rower..to przypomniało mi ulubioną scenę filmową z "Jancia Wodnika" Kolskiego.. Kiedy Pieczka siedzi i porasta zielenią.. cudne..chyba chcę Ci zwędzić ten pomysł..zgodzisz się? akurat mam stary rower..tylko muszę go jeszcze bardziej postarzyć.. chociaż wolałabym w ogóle taki klasyk miejski,,stary do bólu..ale zobaczymy..tylko zgódź się.. u mnie nic nie kwitnie, tym bardziej nigdy nie doczekam tak cudnych hortensji jak Twoje, ale bluszcz lub powój jakoś daje radę.. No i jeszcze jedno..te zegary..sama chciałabym zatrzymać czas i tym bardziej do mnie przemawiają..zaraz sobie zajrzę do Twojego sklepiku..może akurat tym razem..:)))) Pozdrawiam Cię mocno i życzę udanego urlopu:)))

ONA pisze...

CUDOWNY piesek. U mnie podobnie, mam nową miłość. Pieska właśnie!!!

madzika pisze...

lubię takie zestawienia - nostalgiczy rower porośnięty bluszczem,piękna porcelanowa dama i mocny akcent z irokezem.
pozdrowionka

Nela pisze...

Fajna ogrodowa dekoracja:)

Nela pisze...

Fajna ogrodowa dekoracja:)

Penelopa pisze...

Czyżbyś się rozleniwiła po urlopie??? A mała czupryniasta wróciła bardzo odmieniona z "Woodstock"??? ;)
Pozdrowienia ślę ...jeszcze wakacyjne.

MariaPar pisze...

Penelopo, masz rację ! Dopadł mnie pourlopowy marazm :-)
Uściski dla kochanych maluszków

Bee pisze...

jak miło poznać mamę dziewczyn:)
Pozdrawiam Bee

MariaPar pisze...

Witaj Bee, zapraszam w moje progi.
Pozdrawiam