sobota, 20 lipca 2013

A zieleń tego roku...

... była bardzo intensywna.
Zaowocowała nowym-starym bufetem. Mebel ten to efekt "chomikowania" przeróżnych meblarskich elementów. Z trzech różnych mebli powstał jeden. A jakże, zielony. Wśród starej dębiny ten zielony bufet jest wisienką na torcie.  Po latach leżakowania elementów w przeróżnych zakamarkach domu powstał deserowy bufet.
W końcu wszystkie patery, półmiski, talerzyki i inne drobiazgi do serwowania słodkości mam w jednym miejscu. Moja ulubiona omszona zieleń muśnięta lekko patyną cieszy me oczy.
Przecudna ręczna snycerka. Tylko spójrzcie.


I jeszcze trochę zieleni w moim "Interiorze"

Jakoś trudno mi oprzeć się klasycznej zieleni.

Miłego leniuchowania !

33 komentarze:

Elle pisze...

Kredens jest przepiękny!!! a ta zieleń... zachwycająca :)
Miłego dnia!

Aszka9 pisze...

Bardzo ładnie to wygląda.Nie miałaś oporu przed zamalowaniem?
Przy ścianach wygląda......elegancko.Napracowałaś się.
Zaglądam co dzień i do Ciebie i do Anglii czy już?:)
Pozdrawiam

MariaPar pisze...

Basiu, Olu dziękuję za miłe słowa.
Olu, nie ma co żałować kolorów, bowiem każdy element był w innym wybarwieniu.
A Helena jak nie chciała przyjść na świat, tak nie chce dalej. Dzisiaj buszują po Poznaniu, aby głowę uwolnić od niecierpliwości :-)
Uściski

Renata pisze...

OMG!!!!! Ale cudo i ten kolor!!!!! Po prostu wymiękłam.
Farbę dorabiałaś sama? Jest obłędna.

Reszta zieloności równie zachwycająca, też uwielbiam zieleń mchu, a do tego jeszcze w pluszach i marmurach.

Uczta dla oczu!!!!!!

Ściskam

Ani Pasje pisze...

Kredens zapiera dech w piersiach, cudne detale i zieleń...o dziwo, bardzo mi się podoba w tym wydaniu. Klasyczna zieleń na krzesła nie przemijająca, wszystko się pięknie komponuje... Pozdrawiam i gratuluję talentu!!!

MariaPar pisze...

Reniu, Aniu
wielkie dzięki.
Pozdrawiam

kami pisze...

Ja tez uwielbiam zielen we wnetrzach, Twoj kredens jest niesamowicie piekny, cudowny mebel, krzesla tez bardzo ladne efektowne, pozdrawiam cieplutko:)

M. Pereira pisze...

Niesamowity, GRATULACJE jest naprawdę przepiękny!!!

powiew inspiracji pisze...

nie mogę uwierzyć, że ten mebel powstał z trzech różnych elementów :) jest piękny!

Monika pisze...

PIĘKNA ZIELEŃ...

Doranma pisze...

Kocham ten kolor od zawsze, a ze starymi meblami wygląda wyjątkowo dobrze. Chociaż nie widziałam nigdy zielonego pokojowego kredensu! Kuchenny owszem ;) Pozdrawiam :)

Renia pisze...

Kredens jest cudowny:)))Twój dom musi być wyjątkowy:)))Pozdrawiam serdecznie

artambrozja pisze...

kredens jest zjawiskowy!!
omszona zieleń - chce cały dom w tym kolorze !!
nie mogę oderwać oczu od tego koloru.
buziaki kochana :**

zielnik hani pisze...

Bufet wygląda pięknie, w ogóle nie widać, że zrobiłaś go z trzech różnych mebli. Jesteś miszcz!!!
Mario kochana ten materiał, którego użyłaś do krzeseł nadawałby się idealnie do moich, pilnie potrzebujących nowego obicia. Czy mogłabyś mi zdradzić czy jest on osiągalny. Potrzebuję niewiele a jest naprawdę piękny i taki mięciutki,pluszowy. Buziaczki

MariaPar pisze...

Haniu, jest u nas w stałej sprzedaży.
Pozdrawiam

córka pisze...

w Zielonym Kuferku nie mogło zabraknąć zielonego kredensu :)

Mika pisze...

Przepiękny i bardzo oryginalny - po prostu. Pozdrawiam ciepło.

lambi pisze...

Mniam, mniam, moje klimaty...chociaż ciągle się odgrażam, że przemaluję na niebiesko to i tak wygrywa zielony:) I piękna ta Twoja zieleń!
Buziaki:)

Go i Rado Barłowscy pisze...

Też lubimy zieleń w naszych wnętrzach. Nawet bardzo lubimy :D

Pzdr.

Tynka pisze...

Jest piękny!

Magdalena pisze...

Kredens - cudo!

monique pisze...

ale cudo !!!!!!!!!!! nie ma to jak kolor nadziei :)))

Pchełka pisze...

nigdy nie zrezygnuję z zieleni..cudowna i przepiękna..ZAZDROSZCZĘ! Piękna robota... Buziak! A.

jolanda pisze...

No nie, rozwalasz Mario na łopatki.

Ciepła, głęboko satynowa zieleń - odcień wspaniały dla kreatywnego dzieła.

Jestem zachwycona i zazdroszczę, bo ja na okrągło tkwię w ogrodzie, a szafki kuchenne pomalowane połowicznie, zawstydziłaś mnie bardzo, bardzo.

Ciepłe pozdrowienia

jolanda pisze...

No nie, rozwalasz Mario na łopatki.

Ciepła, głęboko satynowa zieleń - odcień wspaniały dla kreatywnego dzieła.

Jestem zachwycona i zazdroszczę, bo ja na okrągło tkwię w ogrodzie, a szafki kuchenne pomalowane połowicznie, zawstydziłaś mnie bardzo, bardzo.

Ciepłe pozdrowienia

Ala D pisze...

Jak ja się cieszę, że nie tylko ja uwielbiam zielony :))) Kredens po prostu bajeczny. Powiem Ci,że do dębiny zielony jest idealny.
pozdrawiam

Qra Domowa pisze...

Jak to z trzech różnych.? Całość imponująca! piękna zieleń.:-) zdolna bestia z ciebie

kass pisze...

Zieleń tego kredensu jest tak piękna, szlachetna i dostojna, że aż mi się zachciało zielonego mebla w domu:)
Bardzo ładnie, wyczarowałaś sobie bardzo efektowny kredensik, pozdrawiam z gorącego Wrocławia:)

Evunia pisze...

nie dołaczę do chóru. ta zieleń jest piękna ale na jakiś zwykły mebel, tak jak na tych krzesłach troche wcześniej prezentowanych. a przy Twoich umiejetnościach - no to co że były inne wybarwienia? przecież to można skomponować w kolorach drewna, nie szkoda Ci było takiej wspaniałej snycerki jak ten gzyms w róże? czy lansujesz nowy styl?.postaram się do Ciebie nie zaglądać.masz przepiękne przedmioty ale czasem kaleczysz je niemożebnie.

Trilli Urszula pisze...

Bardzo tu pięknie u Ciebie...pozwól że będę podglądać i się inspirować.Pozdrawiam bardzo serdecznie :)

MariaPar pisze...

Ulu, serdecznie zapraszam. Będzie mi bardzo miło.

B. pisze...

wyszedl wspanialy mebelek, a kolor bardzo mi sie podoba, zielen to jest to

LUNA pisze...

Kolor można zmienić , ale tak cudnych mebli juz się dzisiaj nie robi.