Solidną drewnianą z przykrywką, bo plastikowa nie sprawdziła się i osiedlowe kocury brały ją za kuwetę...
Byle by tylko nie padało, niech wieje wiatr, a dziewczynki mocno opatulone oblegają dziadkową piaskownicę.
...A później ogrzewają się w domu oglądając bajki.
Miło patrzeć jak wnuczki rosną na moich oczach.
Pozdrawiam serdecznie
P. S. Dla tych co mają jeszcze problemy z Baidu; musicie z pozycji "Układ" usunąć darmowe statystyki.
Pozdrawiam życząc fajnego weekendu !














