środa, 7 kwietnia 2010

Ostał Mi się jeno...

...jeden kawałek ciasta chałwowego. Ciasto to miało straszne powodzenie. Zwinne rączęta Mojej córki sprawiły domownikom i gościom moc kulinarnej uciechy.
Tak naprawdę to w przepisie ciasto ma kształt tortu. Dla łatwiejszego pokrojenia nadaliśmy mu formę tradycyjnego ciasta.
1) Biszkopt wg własnego przepisu dzielimy na 3 części. Każdy blat nasączamy esencją herbaty wymieszanej z paroma kroplami spirytusu bądź wódki.
2) Blaty smarujemy dżemem wiśniowym lub z czarnej porzeczki (u Nas był wiśniowy)
3) Potem warstwa masy chałwowej ( 0,5 kg chałwy pokruszonej dodajemy po troszkę do utartego na białą masę, masła 200g)
4) Czynności te powtarzamy na drugim blacie biszkoptu.
Na wierzch ciasta dajemy warstwę masy i posypujemy pokrojonymi drobno płatkami migdałów.
Kto nie zna tego ciasta, niech spróbuje. Gorąco polecam amatorom chałwy i leniwym kucharkom. Szybko, sprawnie i zawsze wychodzi.
Smacznego !

29 komentarzy:

kalimonia pisze...

Jestem wielkim fanem chałwy i to ciasto napewno wypróbuję.. Kilka razy robiłam też chałwowe z dwoma warstwami biszkoptu,warstwą bezów, jeden krem czekoladowy, a drugi chałwowy z alkoholem..Miodzio...Polecam, zdjęcie mam na swoim blogu:-)

dotblogg pisze...

ajajajjjj!:D po takiej obfitości ciężkich ciast i potraw wielkanocnych chyba będzie trzeba jeszcze trochę poczekać na takie słodkości;)
wygląda pysznie!
pozdrawiam:)
Just

Pchełka pisze...

Uwielbiam..znam to ciasto..jest PYSZNE!!! Ależ musi smakować po ...:) Buziaki :)))))

aagaa pisze...

A jak wygląda!
Przejedzona jestem po tych świętach ale chetnie bym skosztowała!
Buziaki

Mira pisze...

Gdzie nie zajrzę, tam słodkości! Babeczki, torciki, ciasta... A ja od wczoraj jestem na diecie. Musze, bo jak się teraz nie wezmę za siebie, to lato spędzę w domu, żeby nie straszyć ludzi. Proszę o nie wodzenie na pokuszenie :))))

aga pisze...

Chałwa mniam!!!Uwielbiam i Mąż tez także już wiem co zrobię na sobotę!!!dzięki za pomysł!!!pozdrawiam

Cathe pisze...

Hmm...za chałwą nie przepadam, lecz ten przepis...brzmi smakowicie (jeśli można tak powiedzieć) ;)
Ja również jestem nieco przepełniona po świętach, ale ciacho niedługo wypróbuję, dzięki;)
Pozdrawiam serdecznie!!

bestyjeczka pisze...

Katujesz....zjem zaraz monitor, siedzę w pracy głodna i tylko liczę czas do wyjścia. Tak to jest, jak człowiek sobie żołądek po świętach do słodkości i licznych frykasów przyzwyczai. Ciasto wygląda bardzo apetycznie, u mnie by się nawet okruch nie ostał.

Espresso pisze...

Mniam!
Lubię chałwę :D

Espresso pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
artambrozja pisze...

Mario :) uwielbiam chałwę :)))
Był czas, ze jeździłam po nią na Słowację , bo w Polsce była niedostępna lub po prostu niesmaczna .
Teraz jest jej do wyboru, wiec mam bliżej :)
Przepis skopiowany - zrobię na pewno :)
całusy poświąteczne posyłam :**

ALEXA pisze...

Obowiązkowo i bezapelacyjnie muszę je mieć w swoich przepisach.
Po pierwsze, uwielbiam chałwę.
Po drugie...jestem kulinarnym leniem, ale tylko w kwestii wypieków ;)) (to tak dla usprawiedliwienia) :))
Dziękuję za przepis i serdecznie pozdrawiam :)

ALEXA pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
ALEXA pisze...

Obowiązkowo i bezapelacyjnie muszę je mieć w swoich przepisach.
Po pierwsze, uwielbiam chałwę.
Po drugie...jestem kulinarnym leniem, ale tylko w kwestii wypieków ;)) (to tak dla usprawiedliwienia) :))
Dziękuję za przepis i serdecznie pozdrawiam :)

ewetka pisze...

Znam to ciasto, jest pyszne :), pozdrawiam wiosennie :)

ika pisze...

ostał Ci się jeden, ale za to pewnie jak smakuje! ;)

cyrylla pisze...

Wow ! Pierwszym amatorem chałwy jest mój mąż :-) Muszę mu kiedyś zaserwować. Tylko jak tu samej oprzeć ;-)

MariaPar pisze...

Ikuś, już został "wciągnięty" :-))

deZeal pisze...

Jak to "już został wciągnięty"??? Znaczy się spóźniłam się na degustację?? No to tak nie może być, droga MarioPar:) Cóż, muszę wysłac jutro vonZeala do Lidla po zakup chałwy i poczynić ciasto owo samodzielnie, hehehe. Wygląda przepysznie!!!!!
Buziolki:)

Penelopa pisze...

Kochana, Ty się nie znęcaj nade mną takimi pysznościami.Najchętniej już bym wypróbowała ...ale z powodu mojego łakomstwa świątecznego trzustka się na mnie obraziła i teraz przede mną dni o wodzie tylko ;(
Doigrałam się.

emade76 pisze...

Nie lubię chałwy, ale ciasto wygląda przepysznie. Może kiedyś się skuszę na zrobienie :) Znam kilku amatorów chałwy, więc zrobię im przyjemność, a sama przy okazji spróbuję. Dziękuję za przepis.

blog niedzielny pisze...

nic z tego piec go nie bede :(bo mi jeszcze nigdy nie wyszegl dobry biszkopt chyta cos ten piekarnik nie taki jak powinien a juz probowalam tysiace przepisow na biszkopty

Fuerto pisze...

Muszę spróbować.
Brzmi zachecająco!

Annasza pisze...

Faktycznie brzmi prosto i wygląda pięknie, ale ja proszę już o nie kuszenie poświąteczne ;)))))

Mirelka pisze...

a kto mi chusteczkę poda???? ślinka cieknie po pycholku :)

Nettika pisze...

Zaraz zjem monitor ... Wypróbuję ooo na pewno :)Pozdrawiam gorąco

violcio11 pisze...

Swietny przepis. Wydaje sieprosty i na pewno super smakuje. Skopiowalam sobie do osobistej ksiazki kucharskiej. POzdrawiam serdecznie

Dorota pisze...

Ojejka wygląda bardzo apetycznie, ehhh pyszności :)
pozdrawiam słonecznie

Jolanna pisze...

Oj na pewno pyszne !!!
Ja muszę teraz zrzucić troszkę masy bo po zimie przybyło tu i ówdzie :))
Pozdrawiam cieplutko.