środa, 7 lipca 2010

Takie tam...

...pisanie. Nic specjalnego się nie dzieje. Przez upał nie robię zbyt skomplikowanych mebli. Odświeżyłam tylko artdekowski komplet sypialniany. W tej chwili jest szafa na tapecie. Zostanie u Nas w pokoju gościnnym. Jak będzie gotowa to oczywiście się pochwalę :-)
Dorobiłam się w tym roku róży. Nie może być inaczej, różowa. Już nie dajemy sobie rady z mszycą. Jak nie biała, to zielona, to czarna. Pryskamy ile się da. Tylko sąsiad zza miedzy, mszycę ma w wielkim poważaniu. Sad ugina się pod naporem mszycy. Walka z wiatrakami.
Pewnie wiecie, ze jestem zagorzałą fanką życia na wsi. Póki co, posilam się i delektuję (jak mawia pewna znajoma, "dialektuję") lekturą prosto z "wiochy". Cóż za klimaty. Rzucam wszystko gdy w telewizji mogę obejrzeć moje ukochane "Noce i dnie" albo "borynowy" sad !
I jeszcze mała retrospekcja z życia Stworów. Pućka szaleje, Piedruś ma Ją już serdecznie dosyć.
Bidula jest podgryzana za ogon, uszy, łapki, sierść a nawet oczy ! Prawdziwy łobuz nie do okiełznania ! Parę fotek z poczynań Pućki.
Ten chochlik w oku...



nie ma przeszkód, których by nie pokonała...Najlepiej wychodzi jej ucieczka ! Opanowana do perfekcji :-)
A po harcach...krótka drzemka na zebranie sił przed nowymi wyzwaniami.
Tylko Pierduś z dystansu przygląda się Pućce...

Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Miłego dnia.

32 komentarze:

gina pisze...

Pućka jest słodka !!! ...nie mogę się napatrzeć :)

pozdrawiam serdecznie :)

ivcia pisze...

Tak to czasem bywa, że przychodzą spokojniejsze dni i nic się nie dzieje...u mnie też tak jest :))
Tą Twoją Pućkę to ja bym po prostu tak wycałowała, że hoho...ona jest przesłodka...a to zdjęcie z furtką to tylko na konkurs wysłać - Pozdrawiam serdecznie

bestyjeczka pisze...

Niesamowity psiak, a ta mordka między szczebelkami - miodzio! Cudna róża!

Magda-lenka pisze...

Urocze psiaki:)

A wiejskie zainteresowania podzielam!!! Już kilkakrotnie jedną nogą byłam właścicielką wiejskiego domu, ale zawsze coś stawało na przeszkodzie...jak się go wreszcie doczekam, to zapraszam Cię na kawę:)

Atena pisze...

Roza przepiekna, u mnie tez mszyca atakuje.
Pucka wystajaca miedzy szczebelkami no bossska.
Pozdrawiam slonecznie.

Różany Anioł pisze...

Na mszyce najlepsze jest mleko.
Róża piękna!
Pieski przyzwyczają się do siebie i już niedługo żyć bez siebie nie będą mogły. Wiem coś o tym bo mam dwa pieski i przeszłam z nimi na początku utrapienie. A teraz są dobraną wyborową parą,
o ile można tak napisać o pieskach :)
Zapraszam na walca z Nocy i Dni do mnie :)

Pchełka pisze...

ten dystans...do młokosa..:))) Serdeczności i miłego dnia.A.

Kamila pisze...

Widzę nową odsłoną bloga;)
Zdjęcie Pućki próbujące przedostać się przez furtkę - zwala z nóg ...aż się buzia, sama do monitora śmieje....
Pozdrawiam

MariaPar pisze...

Kamilo, nowy look wymuszony jest tym, iż nie mogłam we właściwym formacie dopasować zdjęcia do głównego bannera. Kolorystykę zachowałam z poprzedniego widoku.
Pozdrawiam serdecznie

Bramasole pisze...

Psiaki są urocze! I podzielam zdanie innych, że Pućka w płocie rozwala na łopatki:)
pozdrawiam

Kasia pisze...

Pućka jest odjazdowa :)
Podobno posadzenie czosnku obok róż zapewnia im spokój od mszyc.
Pozdrawiam

emade76 pisze...

Jeśli lubisz "Noce i dnie", to polecam odwiedziny w dworku Marii Dąbrowskiej w Russowie koło Kalisza. Piękny teren, domek i oczywiście wnętrza. Latem odbywają się tam imprezy pt.: Niedziela u Niechciców - super klimat - polecam!
Psiaki pocieszne :)
http://www.muzeum.kalisz.pl/oddzialy_russow.html a to link do dworku Dąbrowskiej

MariaPar pisze...

Emade76, serdecznie dziękuję za linka. Napewno skorzystam.
Pozdrawiam

fredka pisze...

U mnie też plaga mszyc na różach:(
Pućka jest rewelacyjna!!!
A i ja za Emade76 polecam wizytę w Dworku Marii Dąbrowskiej, chyba 1 sierpnia odbędzie się tam festiwal koronek.
Pozdrawiam serdecznie

OLQA pisze...

Pućka rządzi!Jest odlotowa! U nas tez mszyce opanowały ogród ale psiuramy na nią czym się da i są efekty

5.monika pisze...

Widać,że dziewczynka ma charakterek.Widok uciekającej Pućki-bezcenny:)))
Pozdrawiam i anielskiej cierpliwości życzę Pierdółce:)

Elisse pisze...

Twoje psiaki są po prostu urocze!
pozdrawiam cieplutko

rumianek pisze...

Patrząc na oczy Pućki chciałoby się zanucić..." czy te oczy mogą kłamać, chyba nie..."
A wisząca na tym płotku...cudna.

Nowa szatka (pomijając przyczyny), bardzo elegancka, podoba mi się.
Pozdrawiam serdecznie.

artambrozja pisze...

Mario Pućka jest boska :)) to zdjęcie ' w płocie' jest super :)
co do wsi to ja mam ja na rzut beretem.
ta książka nie zaintrygowała i tez lubię ' Noce i dnie ' i 'jeszcze nad Niemnem ':)
buziole :**

An z Chatki pisze...

Co za cudowny psiak :) takie słodkie oczka i pysio, a rozrabia ile wlezie, no poprostu cudo :) A co do róż, to u mnie pojawia się czasem biała pleśń, mszyc mam mało, ale na pleśń mogę to polecić:
http://www.gartenfreundeshop.de/pflanzenschutz/gegen-pilzkrankheiten/compo-duaxor-rosen-pilz-spray.html

To akurat sklep niemiecki, ale w normalnym OBI powinno być.

sciskam serdecznie
An

aga pisze...

Ależ książkę Kobieto dorwałaś, wiem teraz czego szukać!!Zmiany blogowe widzę i bardzo fajnie wygląda!Psiak wywołuje uśmiech na twarzy!Pozdrawiam serdecznie:)

arsarnem pisze...

jakie cudne te Twoje czworonogi,chwytają za serce!Pozdrawiam:)

Nettika pisze...

No to ci Pierduś ...taki z niego kawaler :) Pućka sam miód i malina :) Noce i dnie też kocham i mogłabym oglądać na okrągło a reszta przestaje wtedy istnieć :) Pozdrawiam gorąco

Jolanna pisze...

U mnie też mszyce stokroty wszystkie pożarły !
Pieseczki macie przeurocze, a ten maluch Pućkowy to jest nieziemski wprost ! Ja też kocham te filmy i zawsze oglądam jak lecą w TV,nigdy się nie znudzą.
Uściski.

violcio11 pisze...

Pucka jest niesamowita. Ja rowniez bardzo lubie stare wiejskie klimaty i podobnie jak Ty ogladam wszystkie filmy. Lubie rowniez zwiedzac skanseny. Jaka jest ta ksiazka? Warto ja kupic?
POzdrawiam serdecznie.

MariaPar pisze...

Violcio, książka jest dobra. Sporo w niej fotografii i opisów. Pozdrawiam

ABily pisze...

Jak dla mnie post super, możesz zamieszczać zdjęcia kudłatego monstera nawet codziennie.Pućka rulezzzzzzzzzzzzz:P

folkmyself pisze...

Pućka jest komiczna bardzo;]
Ksiązeczkę znam, mam też inne z tej serii. No i podzielam pasję, ja czytam o tradycjach agrarnych na Białostoczyźnie do poduszki;]

PATI pisze...

WITAJ
PSIAKI NICZYM MASKOTKI,ZE JA TEZ SIE POKUSIŁAM NA WIELKIEGO PSA KTORY W TAKI SAM SPOSOB ROZRABIA,Z TAKA SILA ZE NIE DA SIE TEGO OKIELZNAC,UCIEKA W MGNIENIU OKA ROBIAC DZIURE W SIATCE ZA KAZDYM RAZEM,BALAGAN JAKI ZOSTAWIA NA OGRODZIE JEST PRZERAZAJACY...I POMYSLEC ZE NIE POSLUCHALAM CHOC JEDEN RAZ MEGO SYNKA MARZĄCEGO O MALYM PIESKU...40 KILO MNIEJ I CHYBA RADOSNIEJ I MNIEJ UCIAZLIWIE...BARDZO FAJNIE U CIEBIE BEDE ZAGLADAC CZESCIEJ...POZDRAWIAM

MariaPar pisze...

Witaj Pati. Wiem coś na temat dużego psa w domu. Dawno temu, przed laty mieliśmy boksera. Pies z niesamowitą energią. Powiedziałam sobie, nigdy więcej. Już tylko małe pieski będą z Nami mieszkały. Pozdrawiam

pepsione1980 pisze...

Masz chyba najsłodszego i najfotogeniczniejszego psa na świecie- nie mogę przestać oglądać:-) A mordka w płocie powaliła mnie do ostatka:-)))) Więcej foto Pućki!!!!

eda-1 pisze...

Coraz częściej jak tu zaglądam mam wrażenie, że mogłabym się podpisać pod Twoim postem. Ja też kocham wieś i WIEM, że kiedyś właśnie tam zamieszkam. Też w tym roku zakwitła mi róża - kolor ecru-różowa:) Mszyc niestety i u mnie pełno:( A Pućka taka słodka, że od razu chce się ją przytulić:)