środa, 4 maja 2011

Domowa majówka...

...pozwoliła nam wypocząć, zregenerować siły i nabrać chęci do dalszej pracy. W sprzyjających okolicznościach przyrody spędziliśmy wesoło każdy dzień majowego weekendu.
Chociaż wietrznie i troszkę chłodno, słońce pozwoliło nam spędzić przyjemne chwile w ogrodzie.
W donicach posadziłam już pelargonie i begonie.

Pałaszując grillowe smakołyki, umilaliśmy sobie czas na grach planszowych. Jak zawsze Chińczyk wiódł prym. Na deser była porcja ulubionych lodów. Tak niewiele trzeba, aby poprawić sobie i swoim bliskim humor. Bez telewizji i bez laptopa. Można śmiać się do łez z pomysłowości graczy w Scrabla, czy wygrać dodatkową porcję lodów grając w "tysiąca" :-)
Na koniec chciałabym bardzo podziękować za wielkanocne życzenia. To miłe, że tyle osób znalazło czas i wpadło tutaj, aby wrzucić parę ciepłych słów. Dziękuję.
A w tej chwili zaczął walić ogromny grad i pewnie wytłucze mi wszystkie kwiaty :-(
Pozdrawiam serdecznie

26 komentarzy:

Dorota pisze...

Piekne kwiaty i moje ulubione niezapominajki...
Czas majowych dlugich weekendów uplywa bardzo milo i bardzo szybko, niestety,
u nas swieci piekne sloneczko

pozdrawiam cieplo

Bree pisze...

Niezapominajki - mam do nich slabosc. No tak nie ma jak domowka majowka :)Ja moja nadrobie w ten weekend :) pozdrawiam cieplutko

lambi pisze...

Gdyby nie wczorajszy dzień, też majówkę uważałabym za udaną:(
Od lodów wolałabym te żeberko z grilla;) Napisz koniecznie jak tam kwiaty po gradzie.
Pozdrawiam:)

Pchełka pisze...

:) u nas też scrabble poszły w ruch..ale zimno tak, że o spacerach..czy grillu..można było tylko pomarzyć :)..trzymam kciuki, żeby się coś uchowało..Serdeczności..A.

MariaPar pisze...

Sytuacja opanowana. Trochę pelargoni straciło kwiaty, a rododendron pare pąków, ale dadzą sobie radę. Oby tylko gradowa chmura nie poszła dalej.
Pozdrawiam serdecznie

lambi pisze...

To dobrze:) Ja jestem na etapie nożyczek, sekatora i piły no i kija, bo podwiązuję co się da, może da radę...
Pozdrawiam:)

MariaPar pisze...

Trzymaj się Lambi. Widziałam co u Ciebie się działo. Armagedon :-)
Pozdrawiam ciepło

JOASIA pisze...

śnieżyce co prawda widziała tylko w tv ale i u nas z pogoda było krucho, słońce świeciło ale temperatura, brrrrrrrr, kominek hula od niedzieli :)

Jaga pisze...

bardzo lubię majowy bez.
co do pogody to śnieg padał wczoraj w Warszawie

zielnik hani pisze...

U mnie majówka też się udała bo odwiedziła mnie moja psiapsiółka. Na obiad miałyśmy naleśniki ze szpinakiem i sosem z gorgonzoli mniam. A zamiast gier planszowych i hazardu pogaduchy przy kominku. Niezapominajki uwielbiam. Pozdrawiam majowo hania ;)))

gabraj pisze...

Oj, to miałaś mnóstwo szczęścia, że majówkę mogłaś spędzić w ogrodzie. U nas niestety było okrutnie zimno ale majówkę i tak uważam za udaną.Ostatnio mało mamy czasu by pobyć z sobą ot, tak sobie. I to nam się udało. Pozdrawiam serdecznie.

Kaprys pisze...

Ale Tobie to dobrze !!!
Ja spędziłam majówkę "za kółkiem " nawet przejeżdzałam niedaleko Ciebie ;-)
Zapraszam na Candy do siebie ;-)
Pozdrawiam Aga

ika pisze...

Sympatycznie spędzony czas na łonie natury z rodziną :) czyż można chcieć więcej? :)) super, tak trzymać, tylko żeby jeszcze pogoda dopisywała

reni pisze...

super majówka..u mnie też świeciło słoneczko..pozdrawiam

Nettika pisze...

Jak to mówią wszędzie dobrze ale najlepiej w domu i Twoja piękna relacja jest tego najlepszym dowodem :) Buziaki

HANNAH - UNE FEMME pisze...

Oj moze cwietkom nic nie bedzie.
Super majówka-tez bym tak chciał-niestety moja rodzinka z tych telewizyjnych.

Ola_83 pisze...

Bardzo u Ciebie jest przyjemnie:) oprócz kwiatów czuć domową atmosferę:))

pozdrawiam!

agnicy pisze...

Tez uwielbiam majowki- sa beztroskie i relaksujace, byle tylko troche slonca bylo i kwiatow !!! Przed nami jeszcze sporo majowych niedziel, wiec trzeba bedzie je dobrze wykozystac! Usciski -Ag

ivon777 pisze...

We wspaniałej atmosferze minęła Wam majówka . A po tych cudnych zdjęciach widzę, ze i pogoda też dopisała . Ani śladu śniegu (((:
Pozdrawiam bardzo serdecznie

ivcia pisze...

Wspaniała majówka...zwłaszcza te gry...wiem coś o tym :)
Uwielbiam kwitnące migdałki.
Pozdrawiam cieplutko

aagaa pisze...

Sympatycznie u Ciebie!! I pięknie!!!!
Pozdrawiam

z potrzebywnetrza pisze...

Mam nadzieje że grad nie uczynił Ci szkód.Widzę ze otoczenie pełne ferii barw i zapachów.Buziole-aga

Grażyna-Anna pisze...

Serce mi zabiło szybciej na myśl, że mogłaś stracić te piękne rośliny.
Niestety ja nigdy nie lubiłam gier planszowych ale, że mam wnuczkę, to będę musiała to pokochać,pozdrawiam.

Córka pisze...

Jak wiosennie :)!

blogniedzielny pisze...

nooo czasami dobrze jest zapomniec ze jest cos takiego jak komputer i tv :)

Tomaszowa Chata pisze...

Też tak lubię:) W takim otoczeniu najlepiej wypoczywam. A ostatnia fotka mogłaby posłużyć dla zobrazowania naszego tarasowego biesiadowania.

Pozdrawiam serdecznie
Tomaszowa