wtorek, 17 maja 2011

Miłe niespodzianki...

...zawitały pod mój dach. Wielką radość wywołała Tabu z "Mimochodem", przysyłając ulubiony film " Anna Karenina". Na dodatek w wersji, której jeszcze nie oglądałam. Doborowa obsada.
Droga Tabu, po stokroć dzięki ! Ty wiesz jak sprawić nieopisaną radochę :-)
A to już candy wygrane u Moniki w "Zachwycie nad pięknem". Cudowny wintażowy wieszaczek.
Sielskie klimaty, które tak bardzo lubię i ten niebieski mebelek z przecierkami... :-)
Moniko, serdecznie dziękuję :-)
I aura dostarcza niesamowitych niespodzianek. Parę dni temu nad moim domem pojawiła się podwójna tęcza. Gruba, wyraźna, wręcz zachwycająca. Oczu nie mogłam oderwać.
Chociaż pogoda ostatnio nie rozpieszcza, staram się trochę czasu spędzać na świeżym powietrzu.
Ukryta przed deszczem w Przycupie, popijam sobie poranną kawę, żeby nacieszyć oczy jak rozkwita przyroda.

Nawet chwilami "poskromiona" Pućka przechwytuje pojedyńcze słoneczne promienie i wygrzewa swoje koślawe łapki...na ławce :-)
Mały ogródek ogranicza moje roślinne zapędy, więc sadzę kwiaty gdzie się da. Tym razem spora kompozycja wylądowała w dużej, cynowej balii. Ciekawa jestem, czy byliny przetrwają w niej do przyszłego sezonu.
Dzisiaj mało mebli do pokazania. Tydzień pracy spędziłam w pracowni ogarniając wcześniej rozpoczęte klamoty. Najwięcej energii pochłonęła praca nad starymi meblowymi frontami, które misternie przerabiam na wiszące ozdoby. O tym w następnym poście.
A dzisiaj żegnam się, życząc miłego dnia !

30 komentarzy:

jaga pisze...

fajne prezenty otrzymałaś.
Pięknie wiosna prezentuje się w Przycupie.
szczęśliwy dom z taka tęczą.

lambi pisze...

Zazdroszczę możliwości schowania się w Przycupie, bo ja moja droga mogę zanucić "tylko Przycupu mi brak":))
Ale spoko, w przyszłym roku już nie daruję:)
U mnie chłopaki wybitnie "tęczowi", mniejszy to nawet ją produkuje wodą z końcówki szlaucha:)
Pozdrawiam ciepło wbrew temu co za oknem:)

Myszka pisze...

Jak zobaczyłam tęczę, to myślałam, że moją mi podkradłaś:) Taka sama była i u mnie parę dni temu!!!

Mira pisze...

Tabu to cudowna osoba obdarzona taką ilością empatii, że mogłaby nią obdzielić kilka innych :) Jej prezenty, to zawsze strzał w dziesiątkę potrzeb czy upodobań obdarowanego. Wiem coś o tym i nie przestaję się zachwycać.
Wieszaczek wygrałaś śliczny, zaś tęcza i to podwójna to chyba dobry znak. Uroczo jest Mario w tym Waszym przycupie, aż się chce wypić tam kawę. Ściskam

ewamaison pisze...

chciałabym mieć Mario taki przycpnik do którego mogłabym się udać i tam popijać poranną kawę...no cóż, na razei robię to na balkonie - też jest miło choć od zieleni i przyrody odgradzają mnie pręty i trzy piętra hihihih pozdrawiam, słonecznie, ewa

Atena pisze...

Piekne niespodzianki zawitaly pod Twoj dach:)
A przypup urokliwy, fanie jest przysiac sobie z kawka w takim miejscu.
Pozdrawiam

with love pisze...

uwielbiam tą wersje Anny Kareniny

ABily pisze...

Również uwielbiam Anne Kareninę:)Gratuluję prezentów, potrafią rozjasnic najgorsz dzień:)Podoba mi się zaadaptowana balia:)A Pućke sciskam wirtualnie:)I Ciebie też:)

Kasia pisze...

Jakimi cudami obdarowaly Cie dziewczyny-sa cudne!A TWoj ogrudek jest bajeczny,Milego dnia!

zielnik hani pisze...

No tak, kamionkę na miód pitny posiadam, kamionkę do kwiatków owszem, wiklinową skrzynkę do kwiatów jak najbardziej, tęczę od czasu do czasu i miotłę żeby "polatać" na stałe. TYLKO PUĆKI MI BRAK :(((

Bree pisze...

Niespodzianki piekne :) A tecza - kiedys tez mialam okazje taka podziwiac :) piekna pozdrawiam

Dag-eSz pisze...

Tęcza to niemal codzienny widok w Norwegii ;) nie ma co - piękne zjawisko :)
Buziaki ślę :*

agnicy pisze...

Jestem zachwycona ogrodkiem !!! Przycup na pewno moglabym pokochac , lubie takie miejsca. Pogoda i u nas grymasna , ale wynikiem jej sa takie piekne zjawiska wiec ...warto..?? Usciski-Ag

reni pisze...

Piękne prezenty otrzymałaś..i cudny masz ogródek..pozdrawiam

Ola_83 pisze...

Prezenciki cudowne:))u Ciebie jest tak sielsko...

pozdrawiam!

ika pisze...

Piękne klimaty u Ciebie Mario i ten przycup, którego tak Ci zazdroszczę!
Buziaczki

Margott pisze...

Prezencikow gratuluje ("te Anne Karenine" z Sophie Marceau -mam i kocham:-)))))
Ogrodek masz slicznie zaaranzowany!! Co do krzeselka...co Ci mam Kobietko napisac?????? Ze sliczne!? No sliczne! Nie wiem, skad Ty je wyczarowujesz ale nadajesz im nowe, jeszcze piekniejsze zycie!!! To cenny dar....
Pozdrawiam cieplutko

Nela pisze...

Czy grad, czy słońce, czy deszcz - nastroje ogrodowe fantastyczne u Ciebie:)

Aszka9 pisze...

Jak miło posiedzieć i popijać kawę.Zaczyna się piękny czas.Pozdrawiam:)

Qra Domowa pisze...

ale slodki ten twój ogródek..a bylinki mogą przemarznąć...chyba ,że bys czyms owinęła balię....np folia bąbelkową...i postawiła ja na steropianie?pozdrawiam i zapraszam...

Sielskie Klimaty pisze...

Prezent sielski i przycup także:-) Też uwielbiam takie klimaty...

Mili pisze...

O jakby mis ie przydał taki przycupek, póki co to moge tylko cieszyć się zadaszonym balkonem gdzie moge sobie z kawusia przysiąść - tylko zimno znów się zrobiło, to i taki balkon nie cieszy.
A prezenty zwłaszcza jeśli trafione to juz wogóle super

pozdrawiam cieplutko

madzika pisze...

zdolność przywracania dawnej świetności starym przedmiotom to duży dar,tym cenniejszy gdy rzeczy zyskują nową,lepszą jakość.
pozdrawiam cieplutko

HANNAH - UNE FEMME pisze...

Ach cóż za tęcza-piekna.
Buziole

Mirelka pisze...

dawno nie zagladałam, ale już naprawiam braki i buziaki przesyłam. U nas tez była podwójna tęcza :):):)

tabu pisze...

Miłego oglądania, Kochana Mario:) a Twój o0gród uwielbiam.. Jest tak przytulny, ze mam wrażenie, jak go o0glądam, że można w nim się bezpiecznie zanurzyć i ukryć przed całym złem.. Zresztą co tu gadać.. podwójna tęcza pojawia się tylko nad dobrymi miejscami...

Tomaszowa Chata pisze...

Piękne prezenty:)) Gratuluję!
Też lubię tę wersję " Anny K...", może ze względu na ulubioną aktorkę, a może dlatego, że to ciekawy okres w historii (szczególnie tej carskie). Czytałam kiedyś grube tomisko zawierające listy ostatniego cara, Aleksandra do ukochanej żony i innych członków rodziny - piękna, pełna ciepła lektura. Taki jest też Twój "skrawek" zielonego raju, jak widzę:) i podziwiam.

Pozdrawiam z popołudniowym śpiewem ptaków
Tomaszowa

aga pisze...

prezenty piękne dostałaś!Tęcza urocza a przycup wciąż mnie napawa zaciekawieniem i wzdychaniem...urocze miejsce!Pozdrawiam!

iwona-b-30 pisze...

Witam po raz pierwszy oficjalnie, chociaz Twojego bloga czytam namiętnie od jakiegoś czasu. Wypróbowałam kiedyś przepis na domowe mydło i wyszło super. Miałam dla siebie i na prezenty dla bliskich.
Podziwiam Twoją kreatywność i sposób patrzenia na świat :-)
Pozdrawiam ciepło!
Iwona

MariaPar pisze...

Witaj iwono-b-30. Dziękuję Tobie i innym blogowym koleżankom za odwiedziny i dobre słowo.
Pozdrawiam Was serdecznie