środa, 12 września 2012

Zielenią i brązem...

...jesień się zaczyna.
Niezaprzeczalnie. Choć słonecznie, choć wysokie temperatury, do jesieni coraz bliżej.
W takim wydaniu niech jesień trwa długie miesiące.
Nieuniknione zielenie i brązy. U mnie nie da się inaczej.
Staruteńka francuska sosjerka. Porcelana z "krakiem". Taką cenię najbardziej, bo ktoś ją intensywnie eksploatował. Nie trzymał "za szybką". Służyła zgodnie z przeznaczeniem.
Mój dom także w pełni przybiera barwy jesieni.
Stare żakardy. A jakże, zielono brązowe.  Mój dom nie może się bez nich obejść. Platery nigdy nie wyczyszczone. I Pierdółka "zawiązana w supeł"  tonie w jasnych brązach.
Nie będzie inaczej,meble do mojej galerii także w klasycznych brązach.
"Moda" daleko, hen poza mną.  Kocham klasykę.
Kochani, dziękuję za miłe słowa i życzę spokojnego dnia !

38 komentarzy:

jaga pisze...

nawet rudy kot wpasował się w kolorystykę..

MariaPar pisze...

Jaguś, to pies :-)
Uściski

magdalenia pisze...

Lubię Twoją klasykę i konsekwencje w stylu, pięknie jest!

Myszka pisze...

Krzeseła to klasyczne piękno!!! Uj jakie eleganckie:)

HANNAH pisze...

Pierdulka spokojnie za kota moze robic hihihiiihih
przyjezdzaj-mam dla Ciebie sklep z porcelana za grosze

zielnik hani pisze...

Też lubię grube obrusy na stół. Mam taki, który już jest prawieantyk i ma prześwity ale nie mogę się z nim rozstać, szczególnie, że jest też lubiany przez koty:)))
Dobrze, że Pierdółka woli dywan:-D

amna pisze...

klasycznie i z klasa!!
wnetrza z dusza!
kto by tam nadazyl za moda - co rusz sie zmienia...
a klasyka, jak to klasyka, zawsze w cenie
te wnetrza kojarza mi sie z moja ulubiona epoka XXleciem miedzywojennym
pozdrawiam cieplo!

Pchełka pisze...

Moje ulubione kolory..prześlicznie..Pozdrawiam.A.

Atena pisze...

Do mnie jesien tez juz puka, ale chyba w tym roku nie dam sie brazom i czerwieniom, zobaczymy co z tego bedzie:)
Piekna i cenna sosjerka, niesamoite skarby masz w swojej kolekcji.
usciski

ystin pisze...

cudna ta zieleń na Twoich ścianach...

Dagmara pisze...

Jestem całkowicie za! Brązy są cudne:) Krzesła jak zwykle mistrzowskie :) Pozdrawiam D.

audrey60 pisze...

Krzesła cudne. Po prostu nie mogę się napatrzeć. Czy są też tak wygodne, na jakie wyglądają? Pozdrawiam

B. pisze...

Wspaniale kolory, ja lubie brazy!

scraperka pisze...

podoba mi się ten Twój styl... :) jest taki nietuzinkowy.
no i te krzesełka- ach!

Elle pisze...

Piękna jest ta Twoja klasyka :) ponadczasowa i taka elegancka!
Pozdrawiam :)

Bellisima pisze...

cudnie po prostu:):)

Doranma pisze...

Piękna porcelana. Czy pisałam Ci już, jak bardzo podoba mi się kolor ścian w Twojej jadalni? Taka zieleń zawsze kojarzyła mi się z gabinetem, biblioteką, ale okazuje się, że w pokoju dziennym jest świetna, na tle takiej ściany biała porcelana wygląda na jeszcze bielszą.
Marzą mi się takie pasy na obicie krzeseł, lecz nie szare, a raczej ecru, złoto-żółte lub beżowe, podpowiesz mi, gdzie można się w taką tkaninę zaopatrzyć?
Pozdrawiam :)

Ola_83 pisze...

Uwielbiam Twój dom...jest magiczny!
pozdrawiam!

TworzymyInaczej pisze...

Przepiękne rzeczy i cudny klimat. Ja jeszcze nie chcę jesieni :(.Pozdrawiam Magda

Renia pisze...

Piękna jesień w Twoim domu,ja też platerów nie czyszczę:))Pozdrawiam serdecznie

Bramasole pisze...

Uwielbiam klimat Twojego domu:) A kuchnia z poprzedniego posta cudna:))
Ta sosjerka jest śliczna:)
buziaki ślę

deZeal pisze...

Witaj po "stuletniej" przerwie Mario:) Chcialam Ci powiedzieć, że u Ciebie wszystko jak zwukle super, ale Pierdoła zawinieta w supełek wymiata:)
Pozdrawiam mocno!!!

Anka Wrocławianka pisze...

Piesek pasuje jak ulał! Krzesła zachwycające:)

Iwona pisze...

Pięknie wygląda ta jesienna kolorystyka w Waszym domu, bardzo nastrojowo, a Pierdółka dodaje pazura :-)
Pozdrówka!

Katherine Wolak pisze...

Kocham takie obrusy ciezkie,wzorzyste i w takich kolorach na styl victorianski
Uwielbiam rowniez cieme sciany w zieleniach ,bordach ,nie wyobrazam sobie scian bez pieknych ram i fotografii.Kiedy na to wszystko jesienne sloneczko zaswieci mozna mieszkac :)
Cudny Twoj domek!

Qra Domowa pisze...

zielenie i brązy sa wszechobecna w moim domu....kocham je:))))

Aszka9 pisze...

Klimatycznie,konsekwentnie ,jesiennie i tylko lata żal.
Pozdrowienia

Kamila pisze...

MarioPar, z biegiem lat coraz bardziej doceniam kasztanowy kolor drewna -krzesła piękne!

kass pisze...

Lubie te Twoje niemodne podejście, ja też platerów nie czyszczę bo takie mi się właśnie podobają... maja swój majestat, nie idą przecież na wystawe do jybilera:)
pozdrawiam jesiennie z kuchni pachnącej upieczonym chlebem:)

ANA pisze...

Pies czy kot,nasze kochanie. Sosjerka piękna.

aagaa pisze...

Pięknie u Ciebie!! Klasycznie,ponadczasowo, elegancko!!!

Joasia pisze...

ja tez jak najbardziej lubię jesień brązowo-zielona :)

fredka pisze...

Uwielbiam Twój dom z Twoimi skarbami!!
Krzesła są wspaniałe.
Pozdrawiam Cię serdecznie:)

Basia pisze...

te krzesła byłyby idealne do mojego mieszkania :) proszę podesłać mi jakieś namiary gdzie podobne okazy mogłabym zdobyć.pzdr

krysia_m pisze...

U Ciebie klasyka jest cudna ale ja jeszcze nie chcę jesieni. Pozdrawiam

Doranma pisze...

Niestety, poluję od dłuższego czasu na takie zwykłe pasy zaglądając do największego sklepu z materiałami obiciowymi w Warszawie, ale nie mogę dostać. Sądziłam, że może korzystasz z jakiegoś sklepu internetowego. Nic to, widocznie muszę się jeszcze uzbroić w cierpliwość :)

Blue pisze...

Jestem zauroczona Twoim blogiem i Twoimi pracami

LUNA pisze...

cudowne !