piątek, 11 października 2013

Czy to sztuka,

czy to kicz. Oleodruki. Dawna sztuka dla ubogich. Jest moją ulubioną formą ozdabiania ścian.
W szczególności przypadła mi do gustu martwa natura w postaci kwiatów, tematyka maryjna i scenki rodzajowe z małymi dziećmi.
Cenię je za specyficzną kolorystykę. Zwłaszcza te  w odcieniach szarości tylko lekko podbarwione przydymioną żółcią, te w bogactwie kolorów przykrytych niby zamglonym woalem.
Mam ich całkiem niezłą kolekcję. 
Te są w pokoju dziennym,



 te wiszą w łazience.

 A to ostatni nabytek. Jest dopełnieniem ściany nad zielonym bufetem. Kupiłam go na ostatnich targach staroci w Jeleniej Górze. Miał metalicznie różową ramę. W jedno popołudnie zmieniłam całkowicie wygląd tejże ramy. Wystarczyło dobrać właściwy kolor  i lekko ozdobić patyną w kolorze starego złota. I jest tak, jak lubię.
Obrazy w kolejnych pokojach pokażę innym razem.
A teraz dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze. Życzę radosnego weekendu.

41 komentarzy:

kami pisze...

Piekne sa, a w Twoich wnetrzach cudownie sie ze wszystkim komponuja I dodaja pieknego klimatu:) Pozdrawiam weekendowo:)

Katarzyna pisze...

Dla mnie sztuka, o ile wiem, dla wielu antykwariuszy tez.Zreszta..w Twoim domu wygladaja, jakby tam byly od zawsze. Pieknie spatynowalas te rame. A ostatnie zdjecie jest magiczne, bede dlugo jeszcze sycic oczy..dziekuje i bardzo goraco pozdrawiam:))

katesz pisze...

Mi się podobają, mają klimat :)

Kalliope pisze...

Ja też się czasem zastanawiałam, czy to jest Sztuka... Ale w gruncie rzeczy jakie to ma znaczenie, jeśli nie chodzi o lokatę kapitału, tylko ozdobienie domu? Są śliczne i dopasowane do charakteru wnętrza, tworzą z nim spójną całość, i to jest najważniejsze.

bestyjeczka pisze...

Nie dla każdego wnętrza. U Ciebie urzekają, czarują i pasują tak, jakby tam wisiały i przynależały od zawsze.
Z ciekawością obejrzałam całą kolekcję. Bardzo ładnie dopasowałaś ten kolor i złotą "patynę" do ostatniego nabytku.
Zawsze jak już minie wrzesień przypominam sobie, ze były starocie w Jeleniej G. Zawsze chciałam tam pojechać i nigdy o tym nie pamiętam i tak latka lecą ;-)

madzika pisze...

Ostatnie zdjęcie wnętrza naprawdę zachwyca :)Najbardziej mi się podoba ten obraz z rodziną,człowiek patrzy i jakaś radość w sercu się budzi...pozdrowionka Violu

Iwona pisze...

Obejrzałam z zaciekawieniem i prawdziwą przyjemnością :-)
Są piękne!
Pozdrawiam cieplutko, słonecznego weekendu!

córka pisze...

może być i kicz, może być i sztuka lub kiczowata sztuka, ale wyglądają pięknie. a razem tworzą unikatową całość.

Mira pisze...

No właśnie, moje poprzedniczki powiedziały już chyba wszystko. Kicz, nie kicz, dzieło sztuki czy po prostu obrazek, ważne, żeby pasował temu, kto się tym otacza. W Twoich wnętrzach, w twoich kolorach i wśród Twoich mebli oleodruki wyglądają prześlicznie. Miłego weekendu!

ystin pisze...

piękna kolekcja- pasuje do Ciebie i Twoich wnętrz idealnie.
Pamiętam podobne z własnego domu i trochę żałuję, że sporo gdzieś przepadło....

Marapuama pisze...

Dla mnie sztuka, zresztą to pojęcie względne. Dla każdego może oznaczać, co innego. Oleodruki nabierają mocy w raz z upływem czasu.
A Twój wybór pasuje do każdego pomieszczenia. Pięknie się prezentują.

zielnik hani pisze...

W spadku z mojego rodzinnego domu wzięłam tylko oleodruk Matki Boskiej z Dzieciątkiem. Dla mnie jest jak Van Gogh:)))

jaga pisze...

Idealnie pasują do Twojego domu.

Pchełka pisze...

PRZEPIĘKNE..Myślę, że nie zastanawiasz się nad sensem ich kupna ;)....Ważne, że są we wnętrzach, w których mają swoje życie.. Twoim Domu. Pozdrowienia..A.

Kaprys pisze...

Różane i maryjkowe chętnie bym u siebie też powiesiła ;-)
Piękne z nimi są Twoje wnętrza !!!
Pozdrawiam Agnieszka

Ataboh pisze...

W Twoim wnetrzu wyglądają pięknie... więc czy to ma znaczenie? Sztuka, czy nie?

kass pisze...

Wspaniale wpisują się w Twoje wnętrza, bardzo ładne i estetyczne, o kiczu nie ma mowy, pozdrawiam ciepło:)

aldia arcadia pisze...

bardzo przytulnie wygląda

Maria Wicher pisze...

Mario Bardzo pięknie wkomponowałaś wszystko we wnętrze swego domku ogólnie rzecz biorąc po co się zastanawiać czy to sztuka czy....?kredensik zielonkawy jest cudny kochana takie cuda ja kocham więc dziękuję serce drogie za twój post będę do niego jeszcze wracać jak mnie złe nękać będą dni pa buziaki Maria

ewamaison pisze...

jejku jaki zbiór ! w Twoje wnętrza, te oleodruki wpasowują się idealnie ! pozdrawiam, ewa

Renia pisze...

Piękne są i bardzo ładnie u Ciebie wyglądają:)))lubię oleodruki i mam kilka w domu:)))Pozdrawiam serdecznie

Alicja pisze...

Przepieknie wzbogacone ramy, sliczne obrazy,pasuja do Twoich wnetrz, rozkosz dla oka , balsam dla duszy.Pozdrawiam.)

Ola_83 pisze...

Przepięknie! światło gra pięknie!
pozdrawiam!

Marzeniami malowane pisze...

W takich ramach wyglądają jak prawdziwe dzieła sztuki!
Pozdrawiam

Renata Ślusarska-Szczepanik pisze...

Gdyby nie było kiczu, nie byłoby wielkiej sztuki. Gdyby nie było grzechu, nie byłoby i życia ;)


Uściski

Nela pisze...

Mój synek ostatnio zaskoczył mnie znajomością słowa "artysta", kiedy bawił się w listonosza i oglądał stare pocztówki. Rozbawiło mnie to, bo przecież to żadne reprodukcje tylko kilka imieninowo-świątecznych kartek (które dużo szybciej okrzykniętoby kiczem), ale okazuje się, że piękno można znaleźć wszędzie, trzeba mieć tylko właściwy punkt widzenia. Twoja kolekcja ma na pewno artystycznego ducha, udomowionego i przepełnionego radością, a ostatnie zdjęcie to potwierdza. Pozdrawiam serdecznie.

Nela pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Maria Babijew - ma.ryska pisze...

...nie znałam Twojego bloga:-( bo nie da się być wszędzie! jednak dziś jakby po nitce do kłębka, z jednego bloga do drugiego coś mnie doprowadziło tutaj i b się cieszę, bo masz cudny dom, kolorowy. w "moich' kolorach , klimatach.
Poszukiwałam dziś "przepisu" na odnowienie starych art deco krzeseł, mam cały zestaw mebli i proszą się o doprowadzenie do stanu jeżeli nie śwetności to do porządku:-)
I mam oleodruk:-) z polnymi kwiatami, który moja teściowa własciwie wyrzuciła jak się okazało, po przypadkowym zbiciu szybki, ze to nie ręczna robota tylko własnie oleodruk, a była całe swoje życie przekonana, ze ma oryginał a tu zonk!
Zabrałam go do siebie i wisi w mojej sypialni:-) bardzo go lubię!
A mój dom jest stary poniemiecki...
będę tu do Ciebie wpadała! pozdrawiam maria

Aszka9 pisze...

Pasują idealnie.Ja to nazywam kiczem kontrolowanym.Niestety mam tylko jeden.Obrazami brata zapełniłam ściany i nie chcę mieszać.A szkoda:(Ten kolor zielony ścian jest obłędny-w naturze jest tak samo jak na zdjęciach?
Pozdrawiam

Pan Nieistotny pisze...

Kiedy oleodruki dostają patyny czasu stają się małymi arcydziełami.Poza tym granica między sztuka a kiczem jest czyst umowna
Pozdrawiam

Palmette pisze...

Sztuka, czy nie - ważne, że całość prezentuje się doskonale. Ja niestety nie posiadam oleodruków, ale nie raz podziwiałam je w antykwariatach. Te przedmioty mają w sobie jakąś namacalną wręcz aurę uroku. :) Pozdrawiam serdecznie

Urszula Majreg pisze...

Ramka wyszła super. Pasuje idealnie do wnętrza. Pozdrawiam.

Margo pisze...

Niesamowita kolekcja!Myślę,że obrazy nie mogły znaleźć lepszego miejsca niż Twój dom:)Wspaniale dopełniły całości :)

Kalina pisze...

Jakie to piękne, te owale, kwiaty, smakowite barwy ścian, klimat nostalgii, urok wspomnien... Dziękuję za inspirację, będę zaglądać!

Mirelka pisze...

pamiętam jak byłam dzieckiem takie obrazy u mojej babci i zachwycały mnie szczególnie postacie, ich twarze takie realne, zawsze miłe i przyjemne

LUNA pisze...

Ja tu kiczu nie moge sie dopatrzec , obrazy są sliczne w takim ciepłym klimacie i ta nostalgia !!!!!!!!!!

Bellisima pisze...

Mario pozdrawiam serdecznie po roku czasu!!!

Bellisima pisze...

Mario pozdrawiam serdecznie po roku czasu!!!

Bellisima pisze...

Droga Mario!
pozdrawiam cię serdecznie!
Wracam po roku czasu!!

Lady Lukrecja pisze...

Ach, same cuda! :)

z potrzebywnetrza pisze...

Mam nadzieje że u Ciebie wszystko dobrze....Miłego dnia dal Ciebie i Twoich dziewczyn-aga