poniedziałek, 7 grudnia 2015

Mikołajowi się...

...ostro przytyło i nowo zakupione wdzianko niestety mógł zarzucić sobie tylko "na jedno ramię". Wysoka kultura osobista nie pozwala mi wspomnieć dokąd sięgały mu spodnie ;-)
Ubrany w kubraczek "tył do przodu" tak, aby zakryć "winowajcę" nieudanej niespodzianki, dietetyczną porażkę...
Aby wnusie zbyt szybko nie "rozgryzły" tajemnicy św. Mikołaja   musiały niestety nacieszyć się nim tylko na zdjęciu. Prezenty w imieniu św. Mikołaja dziadek dostarczył osobiście.
 A przed nim wielkie wyzwanie i postanowienie noworoczne , aby w przyszłym roku Mikołaj dostarczył paczki wnuczkom osobiście;-)
Pozdrawiam Was gorąco !

23 komentarze:

petra bluszcz pisze...

No ale jak to? Prawdziwy Mikołaj musi mieć brzuszek! Po prostu Dziadek za bardzo wczuł się w rolę :)
Pozdrawiam!

Klimaty Agness pisze...

Mikołaj bez brzuszka ??? Tak być nie może ;)))) Jest idealnie :)))
Ściskam serdecznie <3

bestyjeczka pisze...

HYHYHY poprawiłaś mi humor z samego rana. Ściskam mocno :-))))

Car.o pisze...

Ha. :) To prawdziwy św. Mikołaj powinien być grubiutki :) Ja proponuję kupić większy strój na przyszły rok i po problemie... Z pozdrowieniami

Renia pisze...

Brzuszek u Mikołaja obowiązkowo:))))))Pozdrawiam serdecznie i udanego tygodnia życzę:)))

kass pisze...

Mikołaj jest jak trzeba tylko ubranko jakieś felerne , buziaki :)

Ataboh pisze...

To ma schudnąć? Czy też dostanie nowe ubranko?

Home by Dora pisze...

Uważam, że wieści na temat rzekomego za dużego mikołajowego brzuszka są mocno przesadzone, załączone zdjęcie dowodzi niezbicie, że to strój został niecnie nabyty w dziale dziecięcym co rzutuje na przekłamany odbiór całości. Należy przeprosić uroczego Mikołaja, żeby mu się chciało wrócić za rok i niech nic nie majstruje w kwestii obwodów! Pozdrawiam cieplutko!!! Dora

Iwona pisze...

Świetny Mikołaj! u mnie był stanowczo za chudy ;-)
Uściski

Maria Wicher pisze...

mikołaj superaśny - buziaki ślę Marii

Bramasole pisze...

hahah ubaw czytając miałam niezły:) pozdrowienia dla Was:)

Avrea pisze...

Wszystkie Mikołaje maja brzuszki ;p

Katarzyna pisze...

Chudy Mikolaj, nie jest prawdziwy:))

Mario, my, wiedzac o pulapkach, jakie sie wiaza z tym dostarczaniem-osobiscie, wbilismy dzieciom do glow, ze Sw. Mkolaj jest niewidzialnyy. Owszem chodza Mikolaje, ale to sa przebrani ludzie, i tak tez byc musi. Ale na Gwiazdke, tylko ten -prawdziwy. Ktory dzwoni do drzwi i ziuu, juz odlatuje d nieba.
Troche bylo kombinowania, z tym dzwonieniem, ale zwykle sie udawalo.

Sciskam:))

nabiegunachArt Sylwia pisze...

Mikołaj bez brzucha, to Mikołaj udawany. Nikogo nie zachwyci Mikołaj chucherko :) Choćby prezent był pierwsza klasa, to zawsze pozostanie ta myśl, ta wątpliwość, że z tym Mikołajem coś było nie tak.... :)
Ja polecam sprawić nowe odzienie dla Mikołaja, bo Ten Mikołaj, który widzimy na tym zdjęciu, i na wielu innych na tym blogu, jest najlepszy, najukochańszy na świecie! :)
Pozdrawiam :)

Cela D pisze...

To był najprawdziwszy Mikołaj, a jemu w każdym ubranku jest do twarzy, najważniejsze, że prezenty były.
Pozdrawiam ciepło.:))

Jaga Switka pisze...

hi hi , chyba Św Mikolaj powinien dostać nowe ubranko.
pozdrawiam Św.Mikołaja

Kamila pisze...

Ha, ha, ha...

Eee tam...pewnie mikołajowe ubranie w praniu się skurczyło ;)

bozenas pisze...

No ,ja to uważam,że należy się Mikołajowi większe wdzianko:))wszak Mikołaj ma mieć duży brzuszek:))
ale spojrzenie Mikołaja z pod czapki-bezcenne:)))żyjesz fotografie????

MariaPar pisze...

Żyje Bożenko :-),żyję !

Atelier Palmette pisze...

I ja wolę Mikołaja z brzuszkiem. Dołączam się więc do Koleżanek i optuję za zakupem większego ubranka. :)))
Pozdrawiam serdecznie :)

MalgosiaW pisze...

Mikołaj musi mieć brzuszek... a Twój Mikołaj super poradził sobie z problemem, wdzianko tył na przód - świetny pomysł w sytuacji podbramkowej... Pozdrawiam gorąco - Małgosia W.

my shabby my dream pisze...

Zgadzam się z Przedmówczyniami: Mikołaj musi mieć brzuszek... a twoim smakołykom, które serwujesz na blogu nie sposób się oprzeć, więc...hmmm trudna sprawa :-) Pozdrawiam ciepło. Ania

Leonnelka pisze...

Faaaajny Dziadek ;) i piękne dziecięce wspomnienia Wnuczętom buduje, które do końca zycia bedą budzić uśmiech na ustach :)