środa, 18 listopada 2009

Anioły w Moim domu...

...zagościły na dobre. Są wszędzie; w kuchni, w sypialni, wszędzie gdzie sięgniesz okiem. Nie sposób pokazać wszystkich, bo i po co. Jest taki jeden; stary, duży i ma wyśfichtane czółko od dotyku. Zawsze gdy przechodzę obok niego, muszę go dotknąć.Mówią, że strzegą...

A wasze...?

27 komentarzy:

córka pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
aagaa pisze...

Pozdrawiam kolejną miłośniczkę aniołów!Ja też je uwielbiam..
Pozdrawiam

córka pisze...

Zabawne, we mnie też tkwi taki odruch bezwarunkowy... Jest w naszym domu taki Anioł, którego przechodząc dotykam, muskam czółko:) może to ten sam...

Mirelka pisze...

a ja zostałam jakiś czas temu zarażona przez Was tym aniołkowym szaleństwem. Mam je w kuchni, bo tam najczęściej przebywam i nie chcę tam od razu chłopaków wystraszyć :) Na Boże Narodzenie planuję prawdziwy BUUUUUUUM.:):):)

MariaPar pisze...

Córko na pewno ten sam. ILY

Pchełka pisze...

..:)) a moje Anioły siedzą teraz w szkole :)pozdrawiam serdecznie

Nettika pisze...

Jedne patrzą z góry inne z półek cieszą oczy a jeszcze inne kuszą w sklepie ... właśnie wczoraj jeden taki mnie zauroczył i ciekawa jestem kiedy ulegnę .. to tylko kwestia czasu :))
Sliczna kolekcja , Pozdrawiam serdecznie

ika pisze...

Cudne te Twoje Anioły :)a ten z wyśfichtanym czółkiem to który?
Ja też jestem ich fanką i też u mnie stoją wszędzie (jedynie w łazience ich nie ma) i mam do nich wielką sympatę bo podobnie jak ty twierdzę że strzegą :)
Ściskam serdecznie i opieki anielskiej życzę :)

Nela pisze...

Po prostu lubimy te nasze wyobrażenia o aniołach... Ja szczególnie lubię jednego, którego dostałam od męża na rocznicę ślubu. Jest subtelny i wygląda tak, jakby się przysiadł na chwilę, zobaczyć, co u mnie słychać...:)pozdrawiam

Bochenko Artdeco pisze...

Sliczne sa anioly w domu, ja jestem fanka takich bardzo delikatnych, bialych/kremowych wiszacych na scianie...
buziaki!

Ewa pisze...

Piękne! Pokaźna kolekcja :-)
Ja mam raptem dwa, więc nie mam się czym pochwalić. Ale bardzo je lubię.
Pozdrawiam serdecznie
Ewa

blog niedzielny pisze...

to anielsko masz w domu :) ja nie mam zadnych

ushii pisze...

wspaniała kolekcja... ja mam w domu tylko dwa, a w zasadzie jeden się liczy - z domu rodzinnego, od Mamy, ukochany i nie rozstanę się z nim nigdy, a odkąd jest u mnie, dzieje się lepiej w moim życiu - tak się to ciekawie zbiegło...
a poza tym jednym wyjątkiem- przedstawienia aniołów podobają mi się tylko takie poważne, figury z nagrobków i kościołów, w malarstwie... w słodkich figurkach jakoś nie wyczuwam anielskości... ale to ja :)

i wspaniałą masz galerię rodzinną - bardzo mi się podoba, podobnie jak sztućce, oj, cudowne są...

Ita pisze...

Anioły nas pilnują i u mnie pilnują domowników .Chyba w każdym pokoju jakiś się zagnieździł.
Pozdrawiam ciepło.

Penelopa pisze...

zdecydowanie anioły posiadają wielką łatwośc zjednywania sobie ludzi ;)
POzdrawiam

martar pisze...

piękne aniołki...ja również je uwielbiam,,choć za dużo to ich nie mam..kilka zbitych przez mojego małego mistrza:(
jeden wspaniały czuwa nade mną tam u "góry"

pozdrawiam serdecznie

Ata pisze...

U mnie też jest trochę aniołków. I tak sobie wiszą, stoją i strzegą :-)
Ale ciągle mi ich jakoś mało...

ALEXA pisze...

Też mam sporą kolekcję aniołów. Wszystkie z "jednej rodziny" - szaro-białych aniołów. Każdy ma swoją nazwę, gdyż każdy jest innym aniołem: miłości, mądrości, radości, snu, ziemi, itd...
Ale moja kolekcja wobec Twojej, to chyba jedynie maleńka kropla.
Pozdrawiam serdecznie :)

milajo pisze...

Witaj!
Ja aniołów nie mam - kiedyś lepiłam dla teraźniejszego męża ;) ale zostały u niego w pokoju w jego rodzinnym domu ;)
Mój dom jest cały czas w remoncie, może kiedyś jak już nabierze kształtów będą też w nim anioły :)
Chciałam Ci jednak powiedzieć, że Twój dom bardzo przypomina mi dom moich rodziców - klimatem, dodatkami. Dlatego pomimo niemania aniołów, anielsko mi się zrobiło :) będąc tu u Ciebie :)
Pozdrawiam ciepło!

violcio11 pisze...

Bardzo duzo ich u Cebie. Ja mam tylko jednego, drewnianego, ale nie przypisuje mu roli ochronnej, raczej ozdobna. Bardziej wierze, ze to moi przodkowie, ktorych pelno u mnie pilnuja mnie i mojego domu. Pozdrawiam

Małgośka pisze...

Piękne.U mnie też kilka gości ,ceramiczne,szmaciane,gipsowe...ale to niewiele w porównaniu z Twoją kolekcją.
Pozdrawiam

Mili pisze...

Aniołowo nam wszystkim jest :)

Ja wciąż skupuję - różne, gliniane, szklane, plastikowe :)
Ale takiego Anioła Stróża mam tylko jedego - mieszka wysoko , wysoko w niebie i spogląda na nas :)

pozdrawiam

ivon777 pisze...

"Anioły, pilnują nas, za ręce łapią nas cały czas.
I zamiast czasem, odwrócić wzrok, za nami łażą krok w krok..."
http://www.youtube.com/watch?v=SUU3sKaEdrU
Piękna jest Twoja kolekcja . Ja też darzę je szczególnym sentymentem, lubię mieć je w moim otoczeniu... Chyba wkrótce pokażę u siebie moją malutką , białą w przewadze kolekcję .
Serdecznie Cię pozdrawiam! Miłego , rodzinnego weekendu życzę.

joanna pisze...

Twoje są piękne. Ja nie mam ich zbyt wiele, ale jest jeden maaaaluteńki i chyba przez to najbardziej ulubiony :))

Pozdrawiam serdecznie :)

Jolanna pisze...

Anioły- uwielbiam - wszystkie; malowane,rzeźbione,drukowane, ceramiczne, fajansowe,szyte,dziergane,lepione,itd itp.
Pokazuj więcej - najlepiej wszystkie :)
Buziak dla Twojego Aniołka w czółko.

damurek pisze...

Anioły są cudowne ... wszystkie.
Mam takiego ulubionego takiego malutkiego ... od kogoś Kto jest dla mnie ziemskim Aniołem - troszczy się o mnie z gdzieś z daleka.

Podróznik po Polsce pisze...

Podziwiam te fotografie i klimat..., Nawet monitor rozświetla się ciepłą poświatą.
Pozdrawiam