wtorek, 12 stycznia 2010

O wszystkim i o niczym...

Tępię zimę ile się da ! A ona twarda sztuka; się nie poddaje.
Z lekkim opóźnieniem biorę się do pracy. A oto ostatni efekt przezwyciężonego lenistwa !
Wieszak z subtelną tapicerką w pastelowe kwiaty.
A to świeczniki sklecone jeszcze przed świętami. Piękna, stara, ręczna robota, z lipowego drewna.
Posadziłam krokusy. Nie kazały długo na siebie czekać ! One też tęsknią za wiosną.

Lubię otaczać się książkami. Uprzyjemniam sobie wolne chwile poszerzając wiedzę na temat przeróżnych staroci. Posiadam całkiem niezłą biblioteczkę. Człowiek uczy się całe życie. Ciekawe porady, piękne ilustracje, fotografie. Najlepiej konfrontować teorię z praktyką.

Tutaj pokazane w poradniku, piękne, stare, srebrne łyżki do konfitury.
A tutaj Moje, chyba nawet ładniejsze.



Pozdrawiam. Byle do wiosny !

34 komentarze:

Kica pisze...

Łyżeczki są poprostu boskie:) musze sie przyznać, chociaż pewnie wstyd że nigdy takich nei widziałam :) ogólnie wszystko piękne, ale łyżeczki podobają mi się najbardziej :)

Aszka9 pisze...

Hm......nie wiedziałam ,że takie są do konfitur.Pewnie nie raz widziałam w różnych miejscach ale nie potrafiłam znależć dla nich zastosowania.Twoje są piękne...
Świeczniki i wieszak-no cóż,westchęłam tylko!!!
Pozdrawiam

Aszka9 pisze...

westchnęłam-poprawiam szybko

bestyjeczka pisze...

Ech, będę udawać, że nie czytałam Twojego posta, bo potwór zazdrości znowu zaczyna mnie łaskotać...Ale poważnie! Wieszak cudnie wyszedł, z ławeczką będzie tworzył IDEALNĄ parę. Co do literatury, książka pani Swaczyny będzie moją ostoją, jak się zabiorę w końcu do sofy. Innych zazdroszczę, muszę uzupełnić biblioteczkę.
Łyżeczki są dla mnie niespodzianką. Taką samą niespodzianką były dla mnie sztućce środka stołu, a tak np. ażurowa łyżka do pomidorów to też bajka.
Pozdrawiam cieplutko!!!!!

Nettika pisze...

Byle do wiosny , ja też już pani zimy mam dosyć choć tak otulona puszystą bielą ... łyżeczki piękne , zazdrość mnie normalnie chwyciła a ten materiał przecudny ... Pozdrawiam gorąco

Anna pisze...

Te łyżki to by Ci ukradła
Murowane
Jak będziesz miala gości to na łańcuch je daj
Tak jak w jakiejś komedii juz widziałam
Ściskam zazdrosna i czerwona ze zlosci ....Ania

deZeal pisze...

Śliczne świeczniczki! I cała reszta też :)
Pozdrawiam cieplutko

Marta pisze...

I ja dołączam się do zachwytów nad łyżkami, choć i wieszak i świeczniki są piękne. Gdzie takie piękności można dostać?
Pozdrawiam
Marta

Pchełka pisze...

ogarniam wszystkie zdjęcia okiem fotograficznym, czyli pierwszy..i drugi plan..:))...i kto tu mówi o lenistwie???..jakiż wysublimowany smak miały konfitury zjadane z takiej łyżeczki!!! Rzeczy z duszą..albo nadawanie im drugiego życia...wszystko mi się podoba..i wiążą się z tym (renowacją czy też odrestaurowywaniem) jedne z najpiękniejszych chwil mojego życia - jakkolwiek to zabrzmiało - prawda! Radosne i szczęśliwe buziaki dla Ciebie..

Kamila pisze...

Konfitura jedzona takimi łyżkami, zapewne smakuje wybornie.Bardzo fajny pomysł na wieszak.
Pozdrawiam serdecznie

violcio11 pisze...

Ech i znowu ni wiem od czego zaczac. Swieczniki sa swietne. Od dawna szukam takich, drewnianych. Wieszak super bardzo mi sie podoba, a biblioteki zazdroszcze. Do kilku tytulow zajrzalabym chetnie. Lyzeczki sa wspaniale. Juz wiem czego bede szukac na targach staroci, gdy sie wiosna zaczna:-). Chyba zrobie sobie liste "potrzebnych" rzeczy.
Pozdrawiam goraco, moze Cie to troszke rozgrzeje.

aagaa pisze...

No więc tak:ja nie wiedziałam,że takie łyżki są do konfitur.Muszę chyba sobie zakupić jakieś mądre książki..A Twoje łyżki są cudne.I faktycznie piękniejsze niż te w książce.
Bardzo podoba mi się wieszaczek a świeczniki bym Ci podwędziła od razu!
I u Ciebie widzę,troszkę wiosny zawitało!
Pozdrawiam

ALEXA pisze...

Wieszak, świeczniki - urocze.
Ale na widok łyżeczek... nie mogę! Toż to cudeńka istne!!!
Tak bardzo wyczekujesz upragnionej wiosny, że mi już serce mięknie i odpuszczę sobie moją ukochaną zimę ;)

córka pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
córka pisze...

Ech, łyżeczki rzeczywiście pięknie. Nie widziałam ich. Ale Mamine śliwkowe konfitury jedzone tymi łyżeczkami czy prosto ze słoiczka palcem są po prostu pyszne:) A dżem pomarańczowy... Mmmm. Buziole Malusia:*

MariaPar pisze...

Jak przyjedziesz to zabierzesz pare słoiczków. Pomarańczową, pora dorobić ! Kocham !

elisaday79 pisze...

Och, jakie piękne łyżeczki! Nie wiedziałam, że takie coś takiego wogóle funkcjonuje mówiąc szczerze!:-) Szczęściara z Ciebie, że takie posiadasz:-)
Świeczniki też przepiekne!A jeszcze lepszy ten obrusik na którym stoją:-)))))
Pozdrawiam cieplutko!:-)))

Ita pisze...

Wieszak zrobiłaś pięknie ,jesteś niesamowita .
Zestawu książek to Ci po prostu zazdroszczę ,sama muszę si w podobne tytuły zaopatrzyć. No i te konfiturowe łyżeczki ...boskie !
Pozdrawiam cieplutko.

paula_71 pisze...

Ale cudne łyżeczki!Powaliły mnie na kolana,też chcę takie!Teraz nie będę mogła zasnąć,będą mi się śniły po nocach :)
Wieszak i świeczniki wyszły pięknie.Podziwiam i wzdycham.

Pozdrawiam serdecznie.

blog niedzielny pisze...

no prosze a u ciebie wnet wiosna w doniczce zawita :)

Małgośka pisze...

Cóz ja mogę dodać Mario!Siedzę z otwartą buzią i wzdycham...c u d a!
Pozdrawiam serdecznie.

Jolanna pisze...

Ja się wszystkim zachwycam, a książek zazdraszczam :-)
Krokusiki niech prędziutko dla Ciebie kwitną.
Uściski

Aunt Amelia's Attic pisze...

Your blog is so very beautiful!

Mirelka pisze...

NORMALNIE PADAM:)
Wieszak jak marzenie, a łyżeczki.... :o takiego karpia zrobiłam :):):)
Jak Ty to wszystko kobieto robisz, bo jeszcze nie zdarzyło mi się u Ciebie, żeby mnie coś nie zachwyciło, a ja RACZEJ WYBREDNA BESTIA JESTEM :):):)OJ wiosenko ty nasza byle tak dalej

agaw pisze...

Miło mi, że tu trafiłam :) bardzo lubię takie blogi z pasją :) będę zaglądac :)

MariaPar pisze...

Witaj agaw, zapraszam.

damurek pisze...

Byle do wiosny ... jak Twoje krokusy za słonkiem i ciepłem tęsknię ... podobają mi się drewniane świeczniki ... a łyżki do konfitur są cudowne.
Pozdrawiam cieplutko:)

czarna pisze...

Wieszak piękny,łyżeczki to prawdziwe dzieło sztuki.Pozdrawiam

Carolyn pisze...

Lovely photos!
Enjoy your weekend,
Carolyn

Peninia pisze...

Ach jak tu uroczo...z duszą i klimatem!A wieszak podbił moje serducho :)

Kaprys pisze...

Wieszaczek wyszedł uroczy :) i napewno rozjaśni zimową aurę.

Dobrze Cię rozumiem, sama bardzo tęsknię za wiosną, co chwila zaglądam do doniczki z hiacyntami, czy już kwitną...
Pozdrawiam Agnieszka

elisaday79 pisze...

Zajrzałam sobie znowu dzisiaj nacieszyć oko pięknymi zdjęciami u Ciebie:-)
Miłej niedzieli!:-)

MariaPar pisze...

Witaj elisaday79. Miło Cię poznać Kaprys. Zapraszam częściej. Pozdrawiam wszystkich.

CzarnyKot pisze...

Twoje świeczniki są na prawdę niesamowicie śliczne! I Twoje zdjęcia - siedzę i nie mogę się napatrzec.
A łyżki - boskie - gdzie znajdujsz takie cudeńka?