czwartek, 18 marca 2010

Coś na ząb...

...schabik pod pomarańczową pierzynką. Paluchy oblizywać, zapach wciągać nosem i cieszyć strudzone oczęta ! Słoiczek małej musztardy sarepskiej, słoiczek dżemu pomarańczowego, duża cebula,
sól, pieprz i miksujemy.

Schab układamy na brytfance wyłożonej świeżą cebulą i cząstkami pomarańczy, kropimy oliwą.
Na wierzch mięsa kładziemy Naszą mieszankę. Pieczemy w piekarniku 190* przez pół godziny, później w 150 ciu stopniach przez półtora godziny. Piękna, skarmelizowana pierzynka !
Przed podaniem przystroić skórką z pomarańczy.

Nieopisana pychota !
I znowu minimax; minimum pracy, maximum smaku.
Dziękuję za moc komentarzy, pozdrawiam serdecznie i zapraszam na "cukiereczka" do 24 go marca (poniżej).


35 komentarzy:

elisaday79 pisze...

Ależ pyszności! A gdzie ja ten dżem dostanę?:(
Buziaki!:)

Spełnionych marzeń świat mój:) pisze...

Ale pięknie , klimatycznie i APETYCZNIE!!! tutaj:)pozdrawiam miłego dnia!

B. pisze...

swietny przepis, tez zrobie taki schab, dzieki!

bieluska13 pisze...

Mmmmm..pyszności, na pewno świetnie smakują, święta się zbliżają jest więc okazja by wypróbować.

pozdrawiam

Kaprys pisze...

Ja tu dopiero wstałam i jeszcze oka dobrze nie mogę otworzyć żeby pójść sobie kawę zrobić, a tu ... obiadkiem zapachniało...
Niesamowita jesteś !!!
Schabik wygląda cudnie a smakuje zapewne wyśmienicie !!!
Pozdrawiam nieco zgłodniała Aga

Mirelka pisze...

oooo matko ale pychotki normalnie ślinka leci, ten przepis świetnie by się nadał na tę moją przyszłoroczną imprezę, bo pracy z nim nie ma za wiele :):):):) buziaki moja natchniona duszyczko :):):)

Imoen pisze...

Pychotka! Chętnie wypróbuję.

aagaa pisze...

No ale pychotki pokazujesz!!!Dżem pomarańczowy muszę zdobyć i zrobię na pewno!!
Buziaki

Atena pisze...

Az mi slinka cieknie.
Musze to sprobowac,w weekend biore sie za ta potrawe.
Pozdrawiam

Mira pisze...

Mmmm. Brzmi apetycznie i wygląda kusząco. A jeszcze to "minimum pracy" zachęca. To może w sobotę machnę?

martar pisze...

Wygląda wyśmienicie i z pewnoscia tak smakuje,muszę skorzystać z przepisu:)
pozdrawiam

Florentyna pisze...

Takie pokusy od samego rana;-)
Wygląda i brzmi przepysznie!
Chyba muszę spróbować.
Pozdrawiam już wiosennie.

llooka pisze...

Nie pozostaje mi nic innego jak wypróbować. Składniki mam więc do dzieła!
Pozdrawiam cieplutko!

Zula pisze...

Wygląda smakowicie :)
Przepis dodany do listy do wypróbowania :)
Pozdrawiam

deZeal pisze...

O rany, ale mi smaka narobiłaś! No naprawdę, tak się nie robi, moja kochana, dopiero co zjadłam małą pośniadaniową przekąske i znowu musze do lodówki maszerować:):):)
Buziaczki!!!!

bestyjeczka pisze...

aż ślinka mi po brodzie cieknie...mniam mniam. Muszę koniecznie spróbować. Bardzo smakowity przepis i zdjęcia.

Pchełka pisze...

byłam tu rano..ale 'poleciałam'po schab:))resztę mam...smacznego!

MariaPar pisze...

Do dzieła Pchełko ! Chłopaki się ucieszą. Pozdrawiam serdecznie. Smacznego

5.monika pisze...

Aż ślinotoku dostałam:)Spróbuję i zaskoczę rodzinkę w Święta.Dziękuję:)
Miłego dnia:)))

artambrozja pisze...

Mario :) ale mi smaka narobiłaś :))))
Na 100% wypróbuje bo my musztardowo-schabowo - cebulowi jesteśmy :))))
całusy posyłam , u mnie wreszcie słonecznie i +11 C :)))))

savannah pisze...

Wyglada Bosko, zrobie napewno ! Dziekuje za przepis, superowy bo nie kosztuje wiele pracy :)

joanna pisze...

Wow, mięsko z owocami na ostro to ja baaaaardzo lubię :))
Zapisane do sprobowania :)
Ściskam gorąco za kulinarną inspirację :)

AgaB pisze...

ooo! Tej wersji jeszcze nie znałam!

córka pisze...

musicie wierzyć na słowo, naprawdę pychota :) a dżem własnej roboty, też palce lizać :)

Fuerto pisze...

Muszę spróbować, a czy schab jest słodkawy ?
zastanawiam się ,bo jeśli smak dżemu przeważa to mój M nie zje.
I muszę zrobić mniejsza porcie , tylko dla siebie

MariaPar pisze...

Fuerto, dżem jest mojej roboty i nie jest bardzo słodki. Dominuje smak pomarańczy, ale nie cukru. I jeszcze nutka goryczki ze skórki.
Pozdrawiam

elka pisze...

Juz mi ślinka leci na samą myśl ,zrobie na pewno .Wygląda apetycznie

z potrzeby wnętrza pisze...

Moje kubki smakowe na sam widok sie rozszalały...

ALEXA pisze...

Mario, jak można tak dręczyć o północy! ;))
Rodzinka ma z Tobą dobrze :)

AgaB pisze...

Tadam :) ja też mam swój własny dżem, "temi rencami" zrobiony, z pomarańczy. W niedzielę schabik piekę. Tralala...

Penelopa pisze...

Zrobię jakem Penelopa! ...a tymczasem ślinkę ścieram z klawiatury ;)
Jak ja lubie takie nieskomplikowane przepisy!

Nettika pisze...

Też zrobię choć dwie lewe w tym kierunku ale niech to :)) Wygląda tak pysznie !!! Pozdrawiam wiosennie

agovaty pisze...

A ja przed obiadem jestem... "Oczyma duszy" czuję jakie to musi być pyszne. Gratuluję takich zdolności. Pozdrawiam serdecznie.

aga pisze...

Ale świetny pomysł na niedzielny rodzinny obiadek mi zapodałaś!!!!Mężuś będzie zachwycony!~dzięki smakusie!Pozdrawiam

Jolanna pisze...

Matko ... jakie pyszności !!!
Trzeba zadziałać i poczynić to cudo :)