sobota, 20 marca 2010

Zapowiada się fajny dzień...


...od porannego przeglądu informacji z kraju i ze świata :-). Sorry za jakość zdjęcia, ale nie mogłam spokojnie utrzymać aparatu, bo trzęsłam się ze śmiechu ! Możecie sobie wyobrazić, co się dzieje z Tupkiem kiedy włączam kompa, a na ekranie pojawia się wirtualny, ale prawdziwy mopsik liżący ekran ! Nota bene, dostałam Go od Iki z http://wedrowaniemoniki.blogspot.com/. Pierduś też go liże, a przy tym warczy jak rasowy bulterier, chociaż już nie posiada zębów.


Powiem Wam teraz w sekrecie :-), że zaczynam mieć obawy. Otóż zawsze mówiłam, że mam szczęście w miłości, a na resztę muszę sama zapracować. Tym razem stało się inaczej... Muszę baczniej przyjrzeć się mężusiowi, bo ostatnio wygrałam candy uhttp://agnieszkababulewicz.blogspot.com/ w postaci cudnego jaja wielkanocnego !


Ale ta dziewczyna ma talent ! Koniecznie musicie tam zajrzeć. Tworzy przepiękne rzeczy !

A póki co życzę miłego i słonecznego weekendu, a Ja spadam do ogródka !

36 komentarzy:

Atena pisze...

Gratuluje wygranej,superowa ta pisanka.Agnieszka ma naprawde talent.
Pozdrawiam slonecznie

Elisse pisze...

No to z pewnością jest ubaw:)Moje koty latają na około monitora żeby ptaszka upolować , jak bloga włączam i muzykę słyszą:)A jajeczko- cudne- prace Agnieszki są piękne !

córka pisze...

Ponownie mnie rozczuliłaś i dałaś powód do śmiechu, oczami wyobraźni widzę Tupka warczącego na monitor ;] ily!

deZeal pisze...

:):):) Psina jest kapitalna:):):)
A jajo takie Ci się trafiło, że hoho!!
Cmoki:)

B. pisze...

Ale slodziak! Sliczny pies, pozdrawiam
Basia

MariaPar pisze...

Już wróciłam. Leje jak cholera ! :-(

AgaB pisze...

oj tam... czerwonam ze wstydu. Bardzo się cieszę, że pisaneczka przypadła Ci do gustu :)

aga pisze...

Prezencik super!!!A historia pieska ubawiłam mnie i oczami wyobraźni już to sobie wyobrażam...miłych prac ogrodowych. pozdrawiam:)

5.monika pisze...

Jajeczko jest piękne!U mnie z kolei kotek łapkami jeździ po monitorze i próbuje złapać kursor myszki.Zwierzaki są przesłodkie:)
Pozdrawiam:)))

bestyjeczka pisze...

Zaraz wrzucę swoje wygrane jajco - też pikne!PS. szkoda ze nie dagrałaś krótkiego filmiku z sytuacji - ku uciesze gawiedzi. Miłego dnia, u nas się trochę popsuła pogoda i kropi :-(

martar pisze...

Piękne jajo...a psinka cudowna,,wyobrażam sobie jak oblizuje ten monitor,,hihi
pozdrawiam serdecznie

Małgośka pisze...

Ha:(tak myślałam ,że deszczyk dziś w ogródku zostać nie pozwoli:(mnie też z tarasu wygonił.
Pozdrowienia weekendowe.

MariaPar pisze...

Bestyjeczko, mój aparat nie ma wmontowanej kamery. A takowej nie posiadam. Widok na żywo bezcenny; ta szczerbata warcząca "paszcza"...

córka pisze...

a gdzie byłaś M? przynajmniej u mnie nie pada ;] też myślałam o tym, żebyś wrzuciła filmik...

Nettika pisze...

Uśmiałam się do łez :))) Cudowna ta Twoja psinka ! Pozdrawiam bardzo wiosennie

Elamika pisze...

Cudna pisanka. Mnie też rozbawiłaś bardzo. Pozdrawiam ciepło.

Ata pisze...

Piesek jak maskotka! I kto to słyszał śmiać się z takiego pluszaka :-DD

Aga faktycznie cuda robi, chodzę tam i wzdycham sobie z cicha...

joanna pisze...

Jak widzę futrzaki na ekranie (lub przed) to nic już dla mnie nie istnieje ;))

Pisaneczka - wysmakowana :)

A dzień fajny, bo już wiosenny :) Pomimo deszczu ;)

Spełnionych marzeń świat mój:) pisze...

Pięknie tutaj:) jak zawsze! a psinka słodka:)) pozdrawiam, miłej niedzieli!

Penelopa pisze...

Przy takim uroczym poprawiaczu nastroju,to żadne smutki nie straszne. A Małż zapewne winny Twego szczęścia :) Musiał Ci on trzymać kciuki za Twoją wygraną.Ot i cała tajemnica ;)

aagaa pisze...

Rewelacyjne to pierwsze zdjęcie!!Napatrzeć się nie mogę!
Cudne jajko wygrałaś,szczęściaro kochana!!
Buziaki

Pchełka pisze...

zdjęcie Pierdusia przy laptopie jest 'the best' !! Miłej niedzieli!!!

artambrozja pisze...

ale psisko kochane :) moja siostra ma pekińczyka - łobuziara z niej ( suczka) straszna .
jajko piękne , to ręcznie czy decoupage ?
Musze zajrzeć na blog Agnieszki :)
całusy na niedziele posyłam :**

MariaPar pisze...

Artambrozjo, moja psina to też suczka. Tylko jakoś tak ją różnie wołamy. I Pierduś i Tuptuś, Tupek a nawet Śmierdząca...

violcio11 pisze...

He, he, he smialam sie. Pisanka przepiekna i gratuluje wygranej. Mezow nie przygladalabym sie :-)) bo kto powiedzial, ze jak ma sie szczescie w milosci to nie mozna miec w grze? Ja uwazam ze szczescie tak jak i pech, chodzi parami. Pozdrawiam serdecznie i zycze milej niedzieli

Fibius pisze...

Rzeczywiście piękne :)

Kaprys pisze...

No to miałaś śmiechoterapię ;-)
A jajeczko zdobyte przepiękne !!!
Pozdrawiam Aga

bieluska pisze...

Widok twojego pieska MarioPar to na pewno powalający obrazek. Dziękuję za wszystkie Twoje przemiłe komentarze
pozdrawiam

Dolores pisze...

Cudowny piesio - jak pluszowa zabawka :)

ALEXA pisze...

To masz wesoło Mario za każdym razem kiedy włączasz kompa :)

Kasmatka pisze...

Piesek słodziutki:)

Wojciech & Katarzyna pisze...

Zrobilam na niedzielny obiad, pomiedzy kopaniem, sadzeniem i wyrywaniem przeu, Twoje odwrocone golabki.
Pyszne i nie bardzo pracochlonne.
Dzieki i pozdrawiam.
Kasia

ika pisze...

Hi hi, Mario dopiero dziś przeczytałam twój post bo byłam na wyjezdnym i ja która ma wyobrażenie mopsika liżącego z pietyzmem ekran od drugiej strony oczami wyobraźni widzę Pierdka warczącego na psiaka, to musi być piękny widok :)
Buziole dla Ciebie a dla Pirdki (bo to ona) głaski :))

Jolanna pisze...

Cudne ujęcie :)))
A jajo nie ma co zazdraszczam !
Serdeczności ślę.

ushii pisze...

:)) też kiedyś miałam ten wygaszacz jest rozkoszny :))

a jajco superaśne, gratuluje wygranej!

z potrzeby wnętrza pisze...

Fajnie
że szczęście ma niejedno imię...-pozdrówka-aga