niedziela, 28 marca 2010

Na ulicy "Bratkowej"...

... nie mieszkam, ale na dobre zadomowiły się bratki. Moje ulubione, w tradycyjnych kolorach, jak na bratki przystało.
Miasto jeszcze śpi. Nie słychać nic, poza trelem ptaków i tupotów srok po blaszanym dachu sąsiada. No, może jeszcze słychać Moje "siorbanie" porannej kawy. Lubię ten stan. Rozczochrana głowa, cisza, dobra kawa i początek nowego dnia.

Nawet w taki chłodny, niedzielny poranek kontakt z naturą ma przyjemny smak. Smak ciszy i świeżej kawy.


Zapowiada się słoneczny dzień ! Co zrobić z tak mile rozpoczętym dniem ?
Kontynuować go ! Przyjemnych chwil życzę !

38 komentarzy:

Peninia pisze...

...ach jaka urocza "bratkowa" ulica:))Zachwyca:)Wiosennie pozdrawiam i promyki słonka na niedzielne chwile posyłam :)

Fuerto pisze...

Piekne Te Twoje bratki.
Dziękuje za energetyczny post.
Humor mi się poprwaił

Pchełka pisze...

a ja kibicuję Kubicy :)) Jest 2-gi!!!!!!!!!!!!! Bardzo udanej niedzieli....i dużo uśmiechu..przepiękne bratki...Buziak!

córka pisze...

Carpe Diem Mamuś :)

MariaPar pisze...

Tyż prawda córko ! Hejka :-*

Imoen pisze...

Cudowny "bratkowy" klimacik stworzyłaś. Chętnie bym wypiła poranną kawkę w takiej scenerii.

Pozdrawiam.

elisaday79 pisze...

Cudna bratkowa ulica! Kolorowo i wiosennie aż miło popatrzeć!:)
Kolorowego dnia!:)

llooka pisze...

Ależ cudnie! W tych koszyczkach i glinianym garnku wyglądają obłędnie!
Pozdrawiam ciepło!

Fibius pisze...

Bratki bratkami ale żadne fiołki, nawet bratki nie dorównają urokowi fiołkom odmianie "Johnny jump up" :P Są to najsłodsze fiołki z jakimi miałem do czynienia ;-)

Atena pisze...

Cudny ten dzisiejszy wpis.
Tez uwielbiam ranek,jak wszyscy jeszcze spia.
Bartki sliczne.
Pozdrawiam cieplutko.

ika pisze...

Pytasz co zrobić z tak pięknie rozpoczętym dniem?? jak nic tylko jechać na giełde staroci ;) Ja właśnie wróciłam, lekko zziębnięta ale szczęśliwa z powodu upolowanych łupów ;)
Ściskam niedzielnie!

MariaPar pisze...

Dobry pomysł Ikuś ! Ale coś Mi dzisiaj weny zabrakło na latanie po rozmokłych polach :-)
I zrobiło się pochmurno. A Ty szybciutko gorąca herbata i obcykać łupy i na blog :-))

Lovely Home pisze...

Poranna kawa,bratki,śpiewające ptaki,cisza i spokój....
Piękne zdjęcia.
Miłego dnia,inny być nie może jeśli się tak zaczął((:

deZeal pisze...

Fajnie, że Ci się tak miło dzień rozpoczął...
Buziaczki

Espresso pisze...

Śliczne zdjęcia,szczególnie nr 2 z bratkami w koszyku :D

Jolanna pisze...

Ja bratki uwielbiam, już na moim balkoniku zajęły honorowe miejsca. Cudowne zdjęcia poczyniłaś, to z kieliszkiem miodzio ! Pozostałe też :)
Uściski

elka pisze...

Ja też uwielbiam bratki ,szkoda że nie można ich dłużej zatrzymać .Widze że nastruj dopisuje oby tak dalej

Anonimowy pisze...

piękny poranek Buziaki

Anonimowy pisze...

ja jestem śpiochem i co do poranków trudo mi wstać na wschód słońca a ty tak pięknie go ujełaś ze pewnie się do nich przekonam, bratki są sliczne ukazują pewną głębie, pozdrawiam

emade76 pisze...

Cudnie - zazdroszczę tej chwili i życzę wielu podobnych :)

Mira pisze...

Miłej i słonecznej niedzieli Ci życzę. bratki cudne, w moim ulubionym "bratkowym" zestawieniu kolorów. Ja jeszcze nawet nie zrobiłam planów co, gdzie i kiedy, a widzę, że na blogach już coraz bardziej kwieciście. Najpóźniej po świętach trzeba się brać do roboty.

jaga pisze...

sśliczne bratkowe kompozycje

Elle pisze...

Cuuuudowne kompozycje stworzyłaś :) bratki + wiklina i stare drewno = rewelacja :)
Pozdrawiam

Elamika pisze...

Tak, ja dokładnie uwielbiam to samo. Poranki są bajeczne, magiczne niemal. Dają mi energię na cał dzień A bratki? Dzięuję za pomysł Jutro rano biegnę na targ!!!

Kaprys pisze...

Zgadzam się z Tobą w 100 % !!!
Kawa to najlepszy trunek na świecie !!!
Wypita na łonie bratkowej natury smakuje wspaniale !!!
Pozdrawiam Aga

aagaa pisze...

Jakie piękne te Twoje bratki!!
I zdjęcia cudne!!!
Pozdrawiam

bestyjeczka pisze...

Fantastyczna sprawa, poranna kawa i odgłosy natury. Dzisiaj mimo niezbyt ciekawej pogody wybraliśmy się na małą wycieczkę rowerową w zielonej okolicy. Chyba bym świra dostała, kolejny dzień w 4 ścianach i w centrum brrrr. Na takie miejsce, gdzie otwieram drzwi i natura za progiem niestety muszę poczekać.

violcio11 pisze...

Tez uwielbiam ta poranna, weekendowa cisze. To sa "moje" chwile. Slicznie wyeksponowalas bratki. U mnie tez ich pelno. POzdrawiam serdecznie

Nela pisze...

Bardzo lubię taką tradycyjną oprawę bratków - w koszach i glinianych garnkach. Cudne fotki:)

Danuta pisze...

Piękne bratki i jaka piękna oprawa tych wiosennych kwiatów. Ja też uwielbiam bratki i jak tylko pojawiają się w sprzedaży zaraz pędzę i kupuję . Najbardziej lubię miniaturki. Pozdrawiam.

aga pisze...

Cicho, spokojnie, pachnąco, bratkowo, wiklinowo...niech ten stan towarzysz Ci w Wielkim Tygodniu:)pozdrawiam

Edina pisze...

Ale piękne widoki!!!! Aranżacje braktowe jak najbardziej zachwycające:)))

Anonimowy pisze...

piekne kwiatki do zasuszania :)

B. pisze...

tez lubie ten stan poranny, ja i moja kawa:-)
Pozdrawiam
Basia

Anonimowy pisze...

Padam z zachwytu ...obłędne bratki i w tych koszykach wyglądają najpiękniej :))) Pozdrawiam goraco

Penelopa pisze...

Jak pięknie! :)
Narobiłaś mi "smaka" na te kwiatki.
Pozdrawiam serdecznie.

ALEXA pisze...

Cudnie!
Dla takich chwil aż chce się wstać z łóżka :)

Dolores pisze...

Cudowne te bratki - szkoda, że tak krótko można sie nimi cieszyć.:)