środa, 23 września 2009

Moja pasja...

Radość tworzenia kolekcji nierozerwalnie wiąże się z jej sposobem pozyskiwania eksponatów, a w szczególności, poszukiwaniem. Budowa zbioru to zajęcie na długie lata. I nie chodzi o ilość tylko o jakość kolekcji o radość jaką nam sprawia. Nie muszą to być koniecznie drogie okazy, lecz przedmioty, które będą wyznacznikiem naszego gustu. I będą cieszyły Nasze oczy przez długie lata.
Nasza kolekcja musi być choćby troszeczkę ukierunkowana. Chociaż nie znaczy to, że kolekcja musi być kosztowna.


Aby kolekcja była coraz bardziej interesująca, wymaga od Nas poszerzania wiedzy, poprzez przeglądanie literatury czy też obserwowanie rynku wtórnego. Sygnatura nie zawsze jest wyznacznikiem dobrej, starej manufaktury. Przez wieki pojawiały się jak i dzisiaj "podróbki", albo wyroby o sygnaturze zbliżonej do oryginalnej. Niezwykle ważne jest doświadczenie, które zdobywamy poprzez literaturę. Ja polecam szczegółowe oglądanie prawdziwych, autentycznych przedmiotów w muzeach, sklepach aukcyjnych czy sklepach z antykami, specjalizującymi się w porcelanie. Ich właściciele chętnie dzielą się Swoją, wieloletnią wiedzą.
Kolekcje mogą być różnorodne. Jedni zbierają mleczniki, inni filiżanki (np.Ja, mój mąż kolekcjonuje figurki). Kolejni zbieracze kierują się daną epoką historyczną, czy też konkretnym artystą. Najłatwiej jest zacząć zbierać stare przedmioty ze względu na rodzaj przedmiotu, czy przydatnośc czy też dekoracyjność.

Zbieractwo jest tym bardziej interesujące im trudniej jest Nam obiekt zainteresowania "wychwycić". Zdobycie ciekawego okazu wcale nie wiąże się z wysoką ceną wyrobu. Im tańszy, im ładniejszy, tym dłużej cieszy. Z czasem, do każdego zdobytego "łzami, krwią i potem" przedmiotu tworzymy ciekawą historię i wspomnienia.

Zachęcam do zajrzenia na blogi, gdzie widać miłość do pięknej, nie zawsze starej, ale robiącej klimat porcelany; http://warrengrovegarden.blogspot.com/ i .http://romantichome.blogspot.com/

Pozdrawiam wszystkie "Skorupiary".


Posted by Picasa

10 komentarzy:

ivon777 pisze...

ach i och!!! oglądam to nieustannie , skanuję niemalże każde z tych zdjęć. Cudowności! Przepiękna kolekcja! Jestem pod wielkim wrażeniem , swietnie o tym napisałac - sama esencja kolekcjonerskich przemysleń - właściwie doskonale pasująca do tematu wszelkich kolekcji !
Moc serdecznych pozdrowien posyłam
Miłego dnia życzę

bestyjeczka pisze...

oto człowiek pozytywnie zakręcony ;-) śliczne zdjęcia kolekcji, od razu wpadają w oko.

blog niedzielny pisze...

co prawda do skorupiar nienaleze ale samo slowo b. mi sie podoba ;-) zdjecia jak zwykle sliczne

Nettika pisze...

Też jestem ' skorupiarą " więc miłość do nich jest mi bliska tylko szczęścia a może cierpliwości brak by ich szukać z taką , godną podziwu pasją .. Pozdrawiam gorąco

aagaa pisze...

Piękna pasja,piękna kolekcja!Pozazdroscić!
pozdrawiam

ika pisze...

hi hi, mimo, że skorupiarą nie jestem to pasję zbieractwa rozumiem i podzielam, z tym, że moja miłość należy do aniołów i starych przedmiotów :)
Pozdrawiam pozytywnie zakręconą :)

Pchełka pisze...

wpisuję się tutaj..zaciekawiła mnie Twoja "pasja" - chcę wiedzieć więcej o ludziach "bliskich mi wirtualnie" :)) ( przepraszam za to tak nazwanie..)..wiesz co, stop - pojawia się w chwili, gdy znalazłaś coś, co "chcesz" mieć a nie "możesz"....i też do końca nie wiem..chyba trzeba mieć zdrowy stosunek do wszystkiego...i czasem odpuścić.....:) serdecznie pozdrawiam

Pchełka pisze...

aha....i zapomniałam dodać..piękna kolekcja!!

CzarnyKot pisze...

Śliczna kolekcja, uwielbiam te wszystkie "skorupki" i tylko żal, że nie można byc posiadaczem (bo gdzieżby pomieścic) 365 filiżanek do herbaty, aby codziennie pic z innej:-)

Agnieszka Grygier pisze...

Już od dłuższego czasu obserwuję Pani bloga i zaglądam tutaj bardzo chętnie... teraz patrzę wstecz
Uwielbiam porcelanę, prostą, białą - zarówno nowoczesną jak i starą
Co chwilę znajduję jakieś ciekawe "okazy" - najbardziej lubię dzbanki wszelakiej maści. Największy sentyment mam jednak do pamiątek rodzinnych...
Fakt - im dłużej się czeka na znalezienie jakiegoś elementu, im cena bardziej okazyjna tym radość większa.
Pozdrawiam