poniedziałek, 7 grudnia 2009

Pracowity weekend

Długo zabierałam się za ten fotel. Ale dobrnęłam do końca. Ubrałam go w szarości z przetarciami biało-czarnymi. Odcienie idealnie dopasowane do tapicerki. Jestem zadowolona. A rzadko Mi się zdarza.





I dalej wracam do pracy. Dzisiaj wielkie porządki !
Pozdrawiam słonecznie w ten pochmurny dzień.



17 komentarzy:

ivon777 pisze...

Wielkie brawa! Dopiero co podziwiałam tapicerski talent Ity , a tu proszę... Kolejna mistrzyni tego trudnego fachu. Nadziwić się nie mogę, jak kobiece dłonie potrafią czarować...
Bardzo podoba mi się Twój fotel, jest wspaniały ! Mikołajkowe pozdrowienia dziś załączam i uśmiech Bałwana (:

alizee pisze...

Piękny!!!!!! Po prostu zachwycający. Niesamowicie udanie dobrana tapicerka. Cudo wprost!!!!! Poza tym, że sam fotel śliczny.

Gorąco pozdrawiam

deZeal pisze...

Oj tak, tak... piękny fotel!! Tez się tak muszę nauczyć (tylko szkoda mi tych stosów mebli, które kompletnie zmarnuję zanim coś mi się w końcu uda, haha). Pozdrawiam gorąco i dziękuję za odwiedziny :)

Ita pisze...

Świetna robota . Jestem pełna podziwu dla Twojej pracy ,wiem ile się ze swoim naszarpałam. Pięknie wygląda w popielatych barwach.
Pozdrawiam ciepło.

paula_71 pisze...

Piękny fotel,a wręcz tron! :)
Kolory idealnie dobrane,te szarości,ach cudo po prostu.

Pozdrawiam serdecznie.

bestyjeczka pisze...

Cudeńko wyszło, śliczna tapicerka, bardzo ładnie dobrana. Chylę czoła, Mistrzyni!!!!Zielony potwór zazdrości chyba mnie zaraz zje ;-)
...a powiedz mi tak z ciekawości, wiązałaś sprężyny? czy na piance wszystko?

MariaPar pisze...

Wszystko na piance; tak jak w oryginale (taśma+pianka=wykończenie surówką). pozdrawiam

bestyjeczka pisze...

Tak się przyglądam i przyglądam, nie sposób nie wrócić do tego wpisu i zdjęć, cudna ta lamówka, a jakie wykonanie, mucha nie siada!

blog niedzielny pisze...

ech piekna masz te prace tzn chcialam powiedzec z pieknymi rzeczami pracujesz ;)

córka pisze...

Zdolniacha z mojej Mamy:*
Dumna:)

Penelopa pisze...

...no, też bym była zadowolona! Fotel prezentuje się rewelacyjnie. Dobra, przyznam Ci się: okrutnie zazdroszczę Ci go ;)
Pozdrowionka i serdeczności

ika pisze...

O Mario :) ale piękny fotel! Zdolniacha z Ciebie, nie ma co :) a jak się na nim siedzi??

aagaa pisze...

Piękne zdobienia i piękna tapicerka!A wykonanie mistrzowskie!
Niesamowita z Ciebie kobitka!
Pozdrawiam gorąco

joanna pisze...

To ja teraz nie dziwię się, że nie mogę znaleźć tapicera...Oni po prostu wyginęli, bo dziewczyny same wzięły sie do roboty ;))
A może to bylo odwrotnie? Zajmują się t a k i m i mebelkami, gdyż żaden tapicer nie zrobi tego T A K cudnie :))
Chylę czoła!
Masz fach w ręku :))
I pozdrawiam gorąco :))

Małgośka pisze...

Piękny w tych szarościach!Pod wrażeniem jestem i przecierek i tapicerki.Nie łatwo maluje się krzesła czy fotele...co innego powierzchnie płaskie.Z 'zadowoleniem'mam podobnie...nie zawsze wszystko wychodzi tak jak bym chciała...
Pozdrawiam porannie.

ALEXA pisze...

Mistrzowska robota!
Pięknie mu w tej poświacie księżycowej...
A jaka perfekcja wykonania! Mam tu na myśli zachowaną symetrię materiału.
Gratuluję zdolniaszko :))
Serdeczności moc zostawiam :)

pepsione1980 (mały dworek) pisze...

Jaoś dopiero teraz dotarłam do Twojego tronu. Pięknie wyszedł w tych szarościach. ja poluję na następny- będzie w jasno-brązowy z delikatnymi złoceniami:-) To miłe uczucie, gdy z popiołów wyłania się całkiem "nowy" mebel:-)