poniedziałek, 17 maja 2010

Jedyny promyk...

...dzisiejszego słońca nie może być zmarnowany ! Pojawił się na bardzo krótko, miedzy jedną ogromną chmurą, a drugą. No, kto potrafi tak maksymalnie wykorzystać sprzyjające okoliczności ?
Mimo nieciekawej pogody, miłego wieczoru ! Posted by Picasa

27 komentarzy:

13ka pisze...

Miły promyk ... chciałabym żeby u nas zaświeciło bo okolice Krakowa toną. Wisła podniosła się w centrum miasta (Wawel)do granic możliwości bulwary zalane, tor kajakowy zalany, szatnia w szkole młodego pływa ... a prognozy nie dają szansy na optymizm. Pamiętam jak było 13 lat temu i powiem krótko ... naprawde niewiele brakuje ;((

pozdrawiam

Pchełka pisze...

sweeeeeeet :))) u nas też przez chwilę świeciło ..serdeczności. A.

damurek pisze...

Takich promyczków duuuuuuuuuużo nam trzeba ... u nas deszcz troszeczkę ,,spowolnił,, ... a mnie z sufitu kapie ... wszyscy tęsknimy za słoneczkiem!
Pozdrawiam optymistycznie:)

5.monika pisze...

Najśliczniejszy promyczek:))

bestyjeczka pisze...

Posuń się kudłaczu, zrób miejsce na podłodze, też się ogrzeję! :P U nas słońca ani na lekarstwo :-(

MariaPar pisze...

Właśnie obejrzałam wiadomości na Polsacie, jestem zatrwożona ! Trzymajcie się tam na południu !

cyrylla pisze...

Mario taki jeden złapany promień ma wielką wartość ! Koty wiedzą co dobre :D
Na południu kompletna bryndza :-( Lało potwornie teraz troszkę przestało czytaj: mży.
Ale ma lać dalej...

joanna pisze...

Wycałować brzucho, natychmiast!

I głaski, głaski, głaski dla Pierdółeczki :)
Oklaski też ;))

Imoen pisze...

Jaki słodziutki! Wie co dobre. Byle coraz więcej takich promieni.

Pozdrawiam.

aga pisze...

U mnie już dziś słonecznie to przesyłam dla Ciebie trochę większa garść promyczków!!!:)

Atena pisze...

UROCZY!!!

ewetka pisze...

Piesek wie gdzie i jak się wyłożyć :), fajne zdjęcie. Pozdrawiam

Fuerto pisze...

słodziak

Annasza pisze...

Słodki promyk ;)))

ivon777 pisze...

Wygłaskać Go proszę ...
Życzę WAM wielu ogrzewających dusze i dom promyczków Słońca, niech piękne chwile mnożą się i trwają wiecznie (...)
Pozdrawiam bardzo bardzo serdecznie

Kaprys pisze...

Jak żył mój jamnior, robił podobnie jak tylko znalazł się promyk słońca na podłodze - on już leżał wyciągnięty na całą swoją długość ( 100 cm ) wyglądał pociesznie rozciągnięty jak struna ;-)
Czyli wiem co nasze psiska potrafią bądź potrafiły wyczyniać, żeby złapać trochę ciepełka ;-)
Pozdrawiam Aga

lambi pisze...

Gratuluję refleksu, wyobrażam sobie jak długaśna to musiała byś chwila;) Nie jest dobrze i miejmy nadzieję, że sytuacja się nie powtórzy. U nas na południu dalej pada i wieje :(
Maila dostałam, dziękuję:) Sadzonkę wykopię jak przestanie padać. Jak tylko wyślę dam znać. Mam nadzieję, że zrozumiesz :)
Pozdrawiam serdecznie!

Kamila pisze...

Telepatycznie bardzo polubiłam Pierdółeczkę,

Nasz zwierzak reaguje taką pozycją, na komendę Oli -,, zdechły pies,,

Pozdrawiam

ivcia pisze...

NO nie, a ja myślałam, że tylko moja się tak rozkłada...(wiem, że to pekińczyk, ale nie wiem czy piesek czy suczka) cudowne zdjęcie psiaka:)niech się grzeje po pogoda brrrrrrrrr,
Już go (ją) po brzuchu wycałowałam :)

Aszka9 pisze...

Aż ma się ochotę położyć obok...ja tak często mam z moją Dianą.Słońca brakuje
Pozdrawiam

artambrozja pisze...

mario zazdroszczę Ci nawet tego jednego promyczka :)))
U mnie od piątku non stop pada - zaczynam mieć stracha ://
Kwiaty w donicach zaczynaja pływać ://
buziaki :**

kalimonia pisze...

ale włochatek..śliczna psina..bo to psina, prawda?...:-)

MariaPar pisze...

Pierdek to suczka; powiedzieć można dziewczynka:-)

arsarnem pisze...

hahahahah przez chwile nie wiedziałam gdzie jest początek a gdzie koniec zwierzaczka:)słodziak!pozdrawiam ciepło u mnie nawet takich chwilowych promyczków nie ma tylko leje i leje

tabu pisze...

taki sen to poczucie bezgranicznego bezpieczeństwa u zwierząt. Nasze zwierzaki, kiedy są spokojne i wszyscy domownicy są w domu, śpią w ten sam sposób "kołami do góry" Wtedy wiem, ze jest im dobrze :)

Ita pisze...

Proszę jaką mądra psinka i wie jak sobie uprzyjemnić życie! Sama rozkosz.
Pozdrawiam cieplutko.

blog niedzielny pisze...

no prosze chyba nalezy brac przyklad :)