...w ten sobotni poranek ? Pierdółka zaliczyła "fryzjera". Po wyszczotkowaniu zimowego puchu, przyszedł czas na obcięcie długiej sierści. Niby pekińczyków się nie obcina, ale Pierduśwygląda tak słodziutko jak szczeniak mimo, że swoje lata już ma.
Poddaje się zabiegom pielęgnacyjnym bez oporu. Sama układa się na grzbiecie na widok szczotki. Gorzej z obcinaniem pazurków.
A tutaj leci na hasło córci, "Idź, pokaż się Pańci"...
podziwiam jak grzecznie siedzi ! nasza Panda jest takim żywiołowym pieskiem ,że obcinanie jej to nie lada wyczyn (który muszę powtarzać co trzy miesiące -bo ma włosy :)
Naszej Luśce tej cierpliwości brakuje... Kąpanie odbywa się z aprobata pupila(zamykam ja, myjąc podłogę, bo wchodzi nawet do wiadra z wodą) ale zabiegi fryzjerskie.... Wczoraj niepostrzeżenie popędziła w parku za małymi kaczuszkami i było przymusowe mycie ...i miałam nadzieję...ale tak się zaraza kręci ,że zostawie to specjaliście bo pies bez oka zostanie. Wkródce otwierają salon psiej pięknośći na mojej ulicy ;) Oj będzie się działo ;)))) Pierdołka rozkoszcza !
Fryzurka pieska genialna:)faktycznie wygląda jak młodzieniaszek;) żeby tak mój dał się ufryzowac:(cały obłazi a na szczotkę pokazuje zęby wygląda więc jak ufilcowany:D
To miło mieć pas, który lubi zabiegi pielęgnacyjne !!! Jamnik który kiedyś z nami mieszkał nienawidził wody...jak padał deszcz to nawet z klatki nie chciał wyjść na dwór. Kąpiel to była mordęga... ale czasami udawało się ją zrobić ... ale słodki był brudasek ( plusem było to, że nie wydzielał żadnych zapachów). Twoja sunia wygląda super, szczególnie w sprincie "do panci" wygląda zachwycająco !!! Pozdrawiam Aga
:)))o rany jakby się ktoś [przydał, żeby doprowadzić do ładu naszego Azora.. moje delikatne sugestie, ze pies zaniedbany, ze żal mi go nic nie dają.. Strzyżeniem Azora, fachowo i odpowiednią maszynką, zawsze zajmuje się mój Mąż.. ostatnio straszny problem z wolnym czasem u Niego..a Azor już ledwo widzi coś spod swojej grzywy.. :)A Twój pies zadbany, ostrzyżony, radosny..może podrzucę Wam Azora?:)
no i ten skoczek :) okazał się super przystojnym psiaczkiem :):):) Ale powiem Ci jeszcze jedno, za córcią to Ci się panowie pewnie mocno oglądają :):) buziaki i dziekuję za chwilę uśmiechu na Twoim blogasku
To teraz Pierdółka pasuje do trawnika ;) Przemawia oczywiście przeze mnie zadrość, bo ja takiej pięknej murawy nie mam :) Wysłałam dzisiaj Lilaka. Jutro powiniem dotrzeć, nie wiem czy bidulka nie przywiędnie ani czy go nie zmasakrują pocztowcy... ale tak czy siak posadź, bo one kopane z gruntu nawet mogą udać, że zasychają, a potem jak się ukorzenią to odbijają. Pozdrawiam serdecznie:)
42 komentarze:
hi hi, strona tylnia najładniejsza ;)
Grzeczniutka sunia - ma słodziutki pyszczek, taka malutka i mięciutka owieczka:))) zdjęcia super!
Słodziak :)
podziwiam jak grzecznie siedzi ! nasza Panda jest takim żywiołowym pieskiem ,że obcinanie jej to nie lada wyczyn (który muszę powtarzać co trzy miesiące -bo ma włosy :)
pozdrawiam serdecznie :)
:) fajnie wygląda ostrzyżona!!! zdjęcie, na którym biegnie do Ciebie - świetne!!..i jaką masz ładną córkę :))) Serdeczności z Wybrzeża..
cudowny klimat bloga :) a psinka - słodzinka :D
i faktycznie wygląda jak szczeniaczek
Naszej Luśce tej cierpliwości brakuje...
Kąpanie odbywa się z aprobata pupila(zamykam ja, myjąc podłogę, bo wchodzi nawet do wiadra z wodą) ale zabiegi fryzjerskie....
Wczoraj niepostrzeżenie popędziła w parku za małymi kaczuszkami i było przymusowe mycie ...i miałam nadzieję...ale tak się zaraza kręci ,że zostawie to specjaliście bo pies bez oka zostanie.
Wkródce otwierają salon psiej pięknośći na mojej ulicy ;) Oj będzie się działo ;))))
Pierdołka rozkoszcza !
Pierdółka (extra imię) wygląda super:-)) I jaka zadowolona.. jak każda kobieta po fryzjerze (no może nie zawsze)..
Pierdółka po strzyżeniu wygląda jak duży włóczkowy pompon. mam nadzieje, że się za to nie obrazi ;)
Wygląda obłędnie !
Okazuje się że fryzura odmienia nie tylko człowieka ;-)
O to teraz fryzurka najlepsza na nadchodzące lato. Jest taka rozkoszna i pewnie bardzo kocha swoją Pańcię :)
Pozdrowienia od anioła :)
Jak maskotka:)Moja sunia nie toleruje takich zabiegów:)
O matko jaki słodziak! Ale kochany misiolek! Jakbym go dorwała to bym zacałowała na śmierć!:-))))
Fryzurka pieska genialna:)faktycznie wygląda jak młodzieniaszek;) żeby tak mój dał się ufryzowac:(cały obłazi a na szczotkę pokazuje zęby wygląda więc jak ufilcowany:D
Toście odmłodziły Pierdółkę :)
Pięknie teraz wygląda.
A obciętymi kłaczkami to poduszkę możesz wypchać ;)
Pozdrawiam psie fryzjerki :)
Ale z Ciebie swiatna fryzjerka.
Psiunia wyglada rewelacyjnie!
Pozdrawiam Was
Ateno, fryzjerką jest moja córka. Ja cykam fotki :-))
To miło mieć pas, który lubi zabiegi pielęgnacyjne !!!
Jamnik który kiedyś z nami mieszkał nienawidził wody...jak padał deszcz to nawet z klatki nie chciał wyjść na dwór.
Kąpiel to była mordęga... ale czasami udawało się ją zrobić ... ale słodki był brudasek ( plusem było to, że nie wydzielał żadnych zapachów).
Twoja sunia wygląda super, szczególnie w sprincie "do panci" wygląda zachwycająco !!!
Pozdrawiam Aga
Fryzura jak z najlepszego salonu:)
Buziolki
hahahha wyglada jak sfilcowany dywanik
A to postrzyżyny się trafiły! Pośmiałam się, a Pierduś to wesoły psiak!
Uśmiałam się na widok tak zadowolonej suni ,biegnącej pochwalić się nową fryzurą do Pańci . Pocieszna jest okrutnie!
Pozdrawiam cieplutko.
Dobrze, że lubi zabiegi pielęgnacyjne :). Super psinka :).
:)))o rany jakby się ktoś [przydał, żeby doprowadzić do ładu naszego Azora.. moje delikatne sugestie, ze pies zaniedbany, ze żal mi go nic nie dają.. Strzyżeniem Azora, fachowo i odpowiednią maszynką, zawsze zajmuje się mój Mąż.. ostatnio straszny problem z wolnym czasem u Niego..a Azor już ledwo widzi coś spod swojej grzywy.. :)A Twój pies zadbany, ostrzyżony, radosny..może podrzucę Wam Azora?:)
Ile bym dala za tak grzecznego pieska...
no i ten skoczek :) okazał się super przystojnym psiaczkiem :):):) Ale powiem Ci jeszcze jedno, za córcią to Ci się panowie pewnie mocno oglądają :):) buziaki i dziekuję za chwilę uśmiechu na Twoim blogasku
PIĘKNA jest taka puchata i radosna.ściskam mocno
hihihi słodki jest! hihihi
No jakie cudne zdjęcia!!!
Ale laseczka z niej :) Fajnie wygląlda bardzo.
Jest taka cudowna i to w każdej wersji :)) Pozdrawiam gorąco z lekkim deszczykiem w tle
:)))))
A jaki cudny kwitnący ogród !!!
Pierdółka w nowym fryzie urody powalającej wręcz:)Uważam w takim razie,ze pekińczyki powinny byc jednak strzyżone.
Pozdrawiam cieplutko
Piękna jest z nową fryzurką i jak jej lekko teraz. Imię ma przednie:)Pozdrawiam serdecznie.
hahaha fryzjerstwo pierwsza klasa!
To teraz Pierdółka pasuje do trawnika ;) Przemawia oczywiście przeze mnie zadrość, bo ja takiej pięknej murawy nie mam :)
Wysłałam dzisiaj Lilaka. Jutro powiniem dotrzeć, nie wiem czy bidulka nie przywiędnie ani czy go nie zmasakrują pocztowcy... ale tak czy siak posadź, bo one kopane z gruntu nawet mogą udać, że zasychają, a potem jak się ukorzenią to odbijają.
Pozdrawiam serdecznie:)
hahahahaha ale fajny slodziak! Mnie najbardziej sie podoba to zdjecie, na ktorym biegnie w Twoja strone z usmiechem na pyszczku :-)
pozdrawiam
Basia
Słodziutka na maksa! Zwłaszcza jak biegnie!
Pozdrawiam.
Piękny psiak.
rzeczywiście w wersji letniej wygląda na szczeniaczka
niesamowity ten futrzak:) i cóż za fryzurka^^
Jaka śliczna psiuluńcia.
Jest cudna! Wymiziac poproszę od nas!
Prześlij komentarz